Jak wszyscy wiemy dzisiaj jest bardzo ważny dzień dla polskiej polityki zagranicznej. W Nowym Jorku odbędzie się głosowanie nad kandydaturą Polski, jako kraju ubiegającego się o członka niestałego Rady Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych - podkreślił na piątkowej konferencji prasowej szef gabinetu prezydenta, Krzysztof Szczerski.

Jak zauważył, jest to bardzo ważne głosowanie, ponieważ niestałe członkostwo to nie tylko prestiż, ale również bardzo ważny instrument dla polskiej polityki międzynarodowej. Według ministra umożliwi on także Polsce branie udziału na co dzień w głównych debatach dotyczących spraw pokoju i bezpieczeństwa na świecie.

Czekamy na te wyniki; pan prezydent oczekuje tej wiadomości z Nowego Jorku z uwagą dlatego, że (...) poświęcił bardzo dużo pracy w ostatnich miesiącach kampanii na rzecz członkostwa Polski w Radzie Bezpieczeństwa - wskazał Szczerski. Niestałe członkostwo - jak mówił - pozwoli nam także być głosem naszego regionu, bo w Radzie Bezpieczeństwa będziemy reprezentować całą Europę Środkową i Wschodnią, więc będziemy także bardzo ważnym głosem naszego regionu w tym gremium - zaznaczył Szczerski.

O niestałe członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w piątkowym głosowaniu będzie się ubiegać pięć państw reprezentujących swoje regiony; jedynym kandydatem z grupy państw Europy Wschodniej (EEG) jest Polska, która miałaby zastąpić Ukrainę.

Szczerski podkreślił, że Polska czeka na niestałe członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ od 20 lat, gdyż - jak mówił - poprzedni rząd PO-PSL zrezygnował z tej możliwości i wycofał naszą kandydaturę. "My chcemy do tego systemu powrócić na wszystkich możliwych płaszczyznach" - zapowiedział.

Minister podkreślił, że niestałe członkostwo Polski w RB ONZ może stworzyć dla Polski nową płaszczyznę relacji nie tylko z Francją, Wielką Brytanią czy USA, ale też z Rosją i Chinami. Członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa buduje oczywisty kanał komunikacji pomiędzy krajami - członkami niestałymi i grupą pięciu państw - stałych członków Rady Bezpieczeństwa - mówił.

Uzyskanie miejsca w Radzie Bezpieczeństwa od razu oznacza nowy kanał komunikacji politycznej ze stolicami głównych państw świata, ale także w grupie krajów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo międzynarodowe - powiedział szef gabinetu prezydenta.

Szczerski był też pytany na konferencji prasowej, czy Polska - jeśli zostanie niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ - planuje podnosić temat tragedii smoleńskiej i czy nasz kraj będzie prosić o pomoc w wyjaśnieniu nieprzyjazności Rosjan w rozwiązywaniu tej sprawy.

Każda sprawa dotycząca bezpieczeństwa międzynarodowego jest warta podniesienia na Radzie Bezpieczeństwa, a sprawa dotycząca postępowania w sprawie tragedii smoleńskiej jest kwestią dotyczącą także bezpieczeństwa międzynarodowego - podkreślił szef gabinetu prezydenta.