Kształt składu Rady wiąże się z zasadą równości (...) osobom, które mają wchodzić w skład organu trzeba stworzyć równe szanse - powiedział w uzasadnieniu orzeczenia sędzia TK Mariusz Muszyński.

Wniosek do TK o uznanie tych regulacji za niekonstytucyjne złożył w połowie kwietnia prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Według wniosku, obecna ustawa o KRS m.in. ogranicza prawa wyborcze sędziów przy wyłanianiu ich przedstawicieli do Rady, gdyż stawia w uprzywilejowanej pozycji sędziów sądów wyższych instancji.

Wskutek takiego unormowania szczególnie faworyzowani są sędziowie sądów apelacyjnych, którzy spośród 474 sędziów pozostających obecnie w służbie wybierają 2 członków Rady, podczas gdy sędziowie sądów okręgowych i rejonowych spośród 9416 sędziów tych sądów pozostających obecnie w służbie wybierają jedynie 8 przedstawicieli do KRS - wskazywał Ziobro.

Ponadto prokurator generalny zaskarżył różnicowanie charakteru kadencji sędziów-członków KRS, których kadencje są indywidualne i parlamentarzystów-członków KRS, których kadencja jest powiązana z kadencją parlamentu. Według Ziobry te same reguły kadencji grupowej powinny dotyczyć wszystkich członków KRS.

Intencją wniosku jest ostateczne uniknięcie ewentualnych wątpliwości dotyczących rozwiązań w nowelizacji ustawy o KRS, nad którą pracuje Sejm - wskazywano, gdy wniosek Ziobry trafiał do TK. Głosowanie nad tą nowelizacją pierwotnie znalazło się w planie obrad Sejmu na dni 20-22 czerwca, ale we wtorek marszałek Sejmu Marek Kuchciński poinformował, że Sejm nie zajmie się tą kwestią na obecnym posiedzeniu.

TK: Ustawodawca powinien stworzyć jednolitą procedurę wyboru sędziów-członków KRS

Ustawodawca powinien stworzyć jednolitą procedurę wyboru sędziów - członków Krajowej Rady Sądownictwa - uznał Trybunał Konstytucyjny. Według TK wszyscy członkowie KRS mają jedną wspólną kadencję.

Jak mówił w uzasadnieniu orzeczenia sędzia-sprawozdawca Mariusz Muszyński, ws. wyboru członków KRS-sędziów ustawodawca wykroczył poza zakres kompetencji. Dodał, że kształt składu KRS wiąże się z konstytucją zasadą równości.

Należy zapewnić równe szanse osobom ubiegającym się o dane stanowisko – powiedział sędzia Muszyński.

Po zapoznaniu się z sentencją wyroku składu TK oraz ustnymi motywami orzeczenia, prezydium KRS z satysfakcją odnotowuje, że skład Trybunału podzielił pogląd KRS o zgodności z konstytucją obecnie obowiązującego modelu wyboru członków KRS spośród sędziów przez samych sędziów - napisano w stanowisku przekazanym PAP.

Prezydium KRS zaznaczyło, że orzeczenia TK o niezgodności aktu normatywnego lub jego części z konstytucją są równoznaczne z usunięciem niekonstytucyjnych przepisów z porządku prawnego ze skutkiem +na przyszłość+. Dzisiejsze orzeczenie nie ma zatem wpływu na ważność wyboru obecnych członków KRS ani na skuteczność czynności dokonanych przez Radę w składzie obejmującym osoby wybrane na podstawie przepisów ustawy z 2011 r. - podkreślono w stanowisku.

Trybunał uznał za niekonstytucyjne m.in. zawarte w obecnej ustawie o KRS odmienne procedury wyboru członków KRS spośród sędziów sądów powszechnych i spośród sędziów innych sądów tj. Sądu Najwyższego, sądów administracyjnych i sądów wojskowych, a także dwie odrębne drogi wyborów członków Rady spośród sędziów sądów powszechnych - dla sędziów sądów apelacyjnych oraz dla sędziów sądów okręgowych i rejonowych.

W stanowisku prezydium Rady wskazano, że skład TK stwierdził, iż zgodnie z konstytucją wszyscy sędziowie powinni mieć równe – bierne i czynne – prawa wyborcze w wyborach członków KRS.

Skład Trybunału zakwestionował wyłącznie ograniczenie biernego prawa wyborczego niektórych sędziów sądów powszechnych, ograniczenie czynnego prawa wyborczego sędziów wojewódzkich sądów administracyjnych oraz wzajemne relacje kadencji członków KRS pochodzących z wyboru. Stanowisko składu TK wskazuje zatem, że obecnie projektowane zmiany ustawy o KRS dotyczące wyboru sędziów w skład Rady przez Sejm nie są zgodne z konstytucją - napisało prezydium KRS.

Według TK obecna procedura jest niekonstytucyjna, bo m.in. wybrani elektorzy mogą wybierać członków KRS tylko spośród siebie. Podkreślił, że każdy sędzia ma prawo ubiegać się o członkostwo w KRS, a dziś m.in. sędziowie sądów rejonowych są traktowani nierówno.

KRS to konstytucyjny organ stojący na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, składa się z 25 członków. Sędziów do Rady wybierają przedstawiciele zgromadzeń sędziowskich; z urzędu należą do niej I prezes SN, prezes NSA, minister sprawiedliwości, a także czterej posłowie i dwaj senatorowie oraz przedstawiciel prezydenta. Rada opiniuje kandydatów na sędziów (oraz do awansu do sądu wyższego szczebla) i przedstawia ich do powołania prezydentowi.