Rzeczniczka Departamentu Stanu USA Heather Nauert oświadczyła w piątek, że wprowadzane przez polskie władze reformy sądownictwa powinny być zgodne z konstytucją RP i z międzynarodowym prawem; Polska powinna szanować niezawisłość sądów i podział władzy. Na briefingu Nauert przypomniała, że Stany Zjednoczone "wyrażały obawy o praworządność i rozwój sytuacji w Polsce".

Waszczykowski był pytany o tę wypowiedź rzeczniczki Departamentu Stanu w piątek na konferencji prasowej po spotkaniu z szefem dyplomacji Malty Carmelo Abelą.

Miałem okazję odwiedzić Stany Zjednoczone, Waszyngton. Miałem okazję do krótkiej rozmowy z sekretarzem stanu USA Rexem Tillersonem. W tych rozmowach nie padały takie określenia, wręcz przeciwnie. Usłyszałem wiele ciepłych słów m.in. o bardzo dobrej i udanej wizycie prezydenta Donalda Trumpa w Polsce. Usłyszałem również zapowiedź i chęć przyjazdu niedługo sekretarza stanu Rexa Tillersona do Polski - powiedział szef MSZ.

Ale jeśli są politycy, którzy chcą zobaczyć i przekonać się naocznie, jak wygląda sytuacja w Polsce, to chętnie zapraszamy rzeczniczkę Departamentu Stanu do Polski, aby przekonała się jak wygląda sytuacja w naszym kraju - powiedział Waszczykowski.

Nauert zaznaczyła też na piątkowym briefingu, że Departament Stanu USA "wie o nowych propozycjach prezydenta (Andrzeja) Dudy dotyczących reformy sądownictwa" i z bliska będzie śledził "nadchodzące dyskusje parlamentu na ten temat".

Prezydent na początku tygodnia przedstawił swe projekty ustaw ws Sądu Najwyższego oraz Krajowej Rady Sądownictwa.

Prezydencki projekt ustawy o Sądzie Najwyższym wprowadza m.in.: możliwość wniesienia do SN skargi na prawomocne orzeczenie każdego sądu, zapis by sędziowie SN przechodzili w stan spoczynku w wieku 65 lat z możliwością wystąpienia do prezydenta o przedłużenie orzekania oraz utworzenie Izby Dyscyplinarnej z udziałem ławników. Skargę nadzwyczajną do SN wnosiłoby się w terminie 5 lat od uprawomocnienia skarżonego orzeczenia; przez 3 lata mogłaby ona być też wnoszona w sprawach, które uprawomocniły się po 17 października 1997 r. Skargi nadzwyczajne miałyby być generalnie badane przez dwóch sędziów SN i jednego ławnika SN.

Projekt ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa zakłada m.in, że obecni członkowie KRS-sędziowie pełnią swe funkcje do dnia rozpoczęcia wspólnej kadencji wszystkich członków Rady-sędziów, wybranych na nowych zasadach przez Sejm (dotychczas wybierały ich środowiska sędziowskie - PAP). Sejm wybierałby nowych członków KRS-sędziów większością 3/5 głosów na wspólną czteroletnią kadencję; w przypadku klinczu, każdy poseł mógłby głosować w imiennym głosowaniu tylko na jednego kandydata spośród zgłoszonych. Kandydatów na członków KRS-sędziów mogłyby zgłaszać Sejmowi tylko: grupa co najmniej 2 tys. obywateli oraz grupa co najmniej 25 czynnych sędziów.