- Przed przyjściem rządu Prawa i Sprawiedliwości rodzina z osobą niepełnosprawną miała ok. 2 tys. zł. netto, czyli "na rękę" - powiedział.

Jak dodał, wcześniej osoby niepełnosprawne otrzymywały świadczenia w wysokości 2 tysięcy - "po naszych dwóch latach jest 3 tys. zł., a nie liczę tutaj 500 Plus" - dodał premier. Zaznaczył też, że program "Dostępność plus" jest programem "bez precedensu".

Jak zaznaczył, polski rząd jest w stanie przeznaczać środki na bezpieczeństwo, ale także na potrzeby osób niepełnoprawnych i służbę zdrowia, dzięki temu, że Prawo i Sprawiedliwość "obiecało uszczelnienie podatkowe". - Poprzez zastosowanie odpowiednich instrumentów, zwłaszcza informatycznych, takich jak jednolity plik kontrolny, podzielona płatność, dodatkowe badanie ruchu na rachunkach firm, w Ministerstwie Finansów uszczelniliśmy system podatkowy w sposób bezprecedensowy - podkreślił premier.

Premier podkreślił, że jego rząd stara się "lata zaniedbań w różnych dziedzinach" jak najszybciej kompensować. Jak dodał jednym z obszarów zaniedbań jest wsparcie dla osób niepełnosprawnych.

Podkreślił, że w poprzednich latach wsparcie finansowe dla osób niepełnosprawnych wzrastało o kilka zł rocznie, a niekiedy przez kilkanaście lat w ogóle. Przypomniał, że spotkał się z rodzicami osób niepełnosprawnych protestującymi w Sejmie. Jak wskazał, postulatami protestujących było podniesienie renty socjalnej do poziomy renty minimalnej - 1029 zł oraz wprowadzenie dodatku rehabilitacyjnego w wysokości 500 zł.

Premier przypomniał, że projekt ustawy dot. podniesienia renty socjalnej został już przyjęty przez rząd. Teraz z kolei przygotowany został nowy projekt ws. dodatku rehabilitacyjnego.

- Zaproponowaliśmy nową ustawę i z tą nową ustawą pani minister Kopcińska i minister Rafalska udały się do osób protestujących, z którymi prowadzimy dialog i mamy wobec nich najwyższy szacunek - mówił Morawiecki. - Traktuję ich z ogromnym szacunkiem i uważam, że trzeba rozmawiać, dążyć do porozumienia i my chcemy tego porozumienia - dodał.

Według premiera, budżet domowy w rodzinach osób z wysokim lub bardzo wysokim stopniem niepełnosprawności wzrośnie, po wdrożeniu zaproponowanych zmian, do ok. 3000 zł. - Dla niektórych będzie to trochę mniej, dla niektórych trochę więcej, ale zmiana, której nasz rząd dokonał w odniesieniu do tej niezwykle ważnej, wrażliwej grupy społecznej, jaką są osoby o różnych stopniach niepełnosprawności, była bez precedensu - stwierdził Morawiecki.

- Mogę powiedzieć, że to się udało zrobić w dużym stopniu dzięki postawie całej Rady Ministrów, większości parlamentarnej, uszczelnieniu systemu podatkowego, pracy minister Rafalskiej. Jest to ogromne osiągnięcie i też oczywiście we współpracy z panem prezydentem. Jesteśmy z panem prezydentem Andrzejem Dudą w bardzo bliskim dialogu, współpracy, szczególnie w temacie dotyczącym osób niepełnosprawnych - dodał Mateusz Morawiecki.

Zadeklarował też, że rząd stara się zapewnić osobom protestującym w Sejmie "możliwe znośne warunki funkcjonowania". - Dlatego tam na miejscu jest karetka, lekarze i fizjoterapeuci. W zależności od woli osób protestujących, usługi medyczne są tam dostępne, ponieważ te osoby (...) muszą mieć też od nas jak najlepszą pomoc - powiedział premier.