Dziennik Gazeta Prawana logo

Patryk Jaki popiera protestujące matki, jest za in vitro i wyraziłby zgodę na Paradę Równości

28 kwietnia 2018, 10:49
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Patryk Jaki
Patryk Jaki/PAP
Patryk Jaki, kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy, był gościem w TVN24.

O protestujących matkach w Sejmie

- powiedział w "Faktach po Faktach" Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości.

O in vitro

- uważa Jaki.

O tzw. dużej ustawie reprywatyzacyjnej

Jaki był także pytany w TVN24, co dzieje się z przygotowanym przez niego projektem tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej.

Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło projekt ustawy reprywatyzacyjnej w październiku ub.r. Jak wówczas informowano, przewiduje on m.in. takie rozwiązania jak rekompensatę w wysokości do 20 proc. wartości mienia przejętego przez państwo po 1944 r. czy zakaz zwrotów w naturze i handlu roszczeniami. Szacunkowy koszt jej skutków wyniósłby od 10 do 15 mld zł. W połowie lutego rządowy projekt ustawy reprywatyzacyjnej został przekazany do ponownych analiz Ministerstwu Sprawiedliwości. Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin mówił wtedy, że realizacja przepisów projektu ustawy reprywatyzacyjnej przekracza możliwości budżetu państwa.

zadeklarował Jaki.

O darmowej komunikacji miejskiej

Pytany o to, czy jeśli zostanie prezydentem, to zaproponuje darmową komunikację miejską, Jaki zaprzeczył; ocenił, że "to nie jest dobry pomysł".

- mówił.

Pytany o to, czy jest zwolennikiem zakazu wjazdu samochodów do centrum Warszawy lub opłat z tego tytułu, Jaki ocenił, że obecnie to także nie jest dobry pomysł.

Mówił, że to rozwiązanie można rozważyć "za wiele lat, gdy komunikacja miejska rozwinie się tak, że będzie podobna do tej, która jest w Singapurze". Według Jakiego o zakazie wjazdu samochodem można by mówić w sytuacji, gdy w prawie każde miejsce w Warszawie można by dojechać metrem.

O Paradzie Równości

Jakiego spytano też, czy - gdyby został prezydentem Warszawy - zgodziłby się na zorganizowanie w stolicy Parady Równości, czyli corocznego święta społeczności LGBT. Wśród postulatów Parady są m.in.: ochrona przed dyskryminacją i wykluczeniem, wzmocnienie ochrony prawnej przed mową i przestępstwami z nienawiści, małżeństwa i związki partnerskie dla wszystkich obywateli, miasta bez barier, otwarte przyjazne dla lokalnej społeczności, otwartość wobec uchodźców i obcokrajowców, edukacja antydyskryminacyjna, rzetelna edukacja seksualna i etyka w szkole, zaostrzenie kar za przemoc na zwierzętach.

Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy powiedział, że on sam nie wziąłby udziału w takiej paradzie ani by do tego nie nakłaniał. Zadeklarował jednocześnie, że jeśli zostałyby przez jej organizatorów spełnione wszystkie warunki formalne, to wyraziłby na nią zgodę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24/PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj