O protestujących matkach w Sejmie
- powiedział w "Faktach po Faktach" Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości.
O in vitro
- uważa Jaki.
O tzw. dużej ustawie reprywatyzacyjnej
Jaki był także pytany w TVN24, co dzieje się z przygotowanym przez niego projektem tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej.
Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło projekt ustawy reprywatyzacyjnej w październiku ub.r. Jak wówczas informowano, przewiduje on m.in. takie rozwiązania jak rekompensatę w wysokości do 20 proc. wartości mienia przejętego przez państwo po 1944 r. czy zakaz zwrotów w naturze i handlu roszczeniami. Szacunkowy koszt jej skutków wyniósłby od 10 do 15 mld zł. W połowie lutego rządowy projekt ustawy reprywatyzacyjnej został przekazany do ponownych analiz Ministerstwu Sprawiedliwości. Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin mówił wtedy, że realizacja przepisów projektu ustawy reprywatyzacyjnej przekracza możliwości budżetu państwa.
zadeklarował Jaki.
O darmowej komunikacji miejskiej
Pytany o to, czy jeśli zostanie prezydentem, to zaproponuje darmową komunikację miejską, Jaki zaprzeczył; ocenił, że "to nie jest dobry pomysł".
- mówił.
Pytany o to, czy jest zwolennikiem zakazu wjazdu samochodów do centrum Warszawy lub opłat z tego tytułu, Jaki ocenił, że obecnie to także nie jest dobry pomysł.
Mówił, że to rozwiązanie można rozważyć "za wiele lat, gdy komunikacja miejska rozwinie się tak, że będzie podobna do tej, która jest w Singapurze". Według Jakiego o zakazie wjazdu samochodem można by mówić w sytuacji, gdy w prawie każde miejsce w Warszawie można by dojechać metrem.
O Paradzie Równości
Jakiego spytano też, czy - gdyby został prezydentem Warszawy - zgodziłby się na zorganizowanie w stolicy Parady Równości, czyli corocznego święta społeczności LGBT. Wśród postulatów Parady są m.in.: ochrona przed dyskryminacją i wykluczeniem, wzmocnienie ochrony prawnej przed mową i przestępstwami z nienawiści, małżeństwa i związki partnerskie dla wszystkich obywateli, miasta bez barier, otwarte przyjazne dla lokalnej społeczności, otwartość wobec uchodźców i obcokrajowców, edukacja antydyskryminacyjna, rzetelna edukacja seksualna i etyka w szkole, zaostrzenie kar za przemoc na zwierzętach.
Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy powiedział, że on sam nie wziąłby udziału w takiej paradzie ani by do tego nie nakłaniał. Zadeklarował jednocześnie, że jeśli zostałyby przez jej organizatorów spełnione wszystkie warunki formalne, to wyraziłby na nią zgodę.