Dziennik Gazeta Prawana logo

Są wnioski o wotum nieufności wobec Szydło i Rafalskiej. "Gdzie jest 657 mln zł? Zasiliły fundusze nagród dla PiS?"

30 kwietnia 2018, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Elżbieta Rafalska i Beata Szydło
Elżbieta Rafalska i Beata Szydło/Agencja Gazeta
Posłowie PO złożyli w poniedziałek w Sejmie wnioski o wotum nieufności wobec wicepremier Beaty Szydło oraz szefowej MRPiPS Elżbiety Rafalskiej w związku z ich "polityczną odpowiedzialnością" za protest opiekunów osób niepełnosprawnych w Sejmie.

W sobotę szef klubu PO Sławomir Neumann zapowiedział, że klub Platformy złoży w poniedziałek w Sejmie wnioski o wotum nieufności wobec Szydło oraz Rafalskiej.

Poseł PO Mariusz Witczak poinformował w poniedziałek na konferencji prasowej, że wnioski trafiły już do Sejmu.

Zdaniem polityka PO, protestujący w Sejmie rodzice osób niepełnosprawnych przedstawili słuszne postulaty i mają prawo oczekiwać wsparcia, widząc, że "rzeka pieniędzy popłynęła do działaczy PiS i ich rodzin".- podkreślił.

Witczak mówił też, że rząd PO w 2015 r. zabezpieczył w budżecie państwa 657 mln zł na podniesienie świadczenia opiekuńczego do kwoty 1477 zł. - zaznaczył.

W ocenie posła PO Marcina Kierwińskiego, dyskusja nad wnioskami o wotum nieufności wobec Szydło i Rafalskiej będzie "jedyną formą poważnej dyskusji w parlamencie" na temat problemów osób niepełnosprawnych. - dodał.

Rzeczniczka PiS Beata Mazurek komentując w piątek zapowiedź złożenia wniosków przez Platformę, powiedziała: Jej zdaniem, szefowi PO Grzegorzowi Schetynie nie chodzi o los niepełnosprawnych tylko o polityczną awanturę.

"Schetyna nie ma Polakom do zaoferowania nic. Tylko wnioski o odwołania i o przerwy. Cel - to zdobycie władzy a nie lepszy byt Polski i Polaków. Teraz też nie chodzi mu o los niepełnosprawnych, tylko o polityczną awanturę" - powiedziała Mazurek.

Sejmowy protest rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych trwa 12. dzień. Domagają się oni realizacji dwóch głównych postulatów. Jeden to wprowadzenie dodatku "na życie" dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie. Według aktualnej propozycji, protestujący domagają się, by dodatek był wprowadzany krocząco - 300 zł od czerwca 2018 r., 400 zł od stycznia 2019, a 500 zł od stycznia 2020.

Drugi postulat to zrównanie kwoty renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wraz ze stopniowym podwyższaniem tej kwoty do równowartości minimum socjalnego, obliczonego dla gospodarstwa domowego z osobą niepełnosprawną.

W czwartek przyjęty został przez rząd projekt o podwyższeniu renty socjalnej, do wysokości minimalnej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy; świadczenie wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 września, z mocą od 1 czerwca 2018 r.

Kolejny projekt, przedstawiony przez rząd w piątek ma odpowiadać na postulat 500-złotowego dodatku i gwarantować niepełnosprawnym ok. 520 zł miesięcznych oszczędności z tytułu wydatków na wyroby medyczne i rehabilitację. Protestujący nie uznają jednak tej propozycji za realizację swojego postulatu, nazywają ją "manipulacją" i podkreślają, że oczekują "żywej gotówki" nie zaś świadczeń rzeczowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj