Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Raport o CBA to oficjalny dokument, ale tajny

2008-04-13 | Ostatnia aktualizacja: 18:23 | Komentarze: 0 | skomentuj
Julia Pitera przyznała, że raport o CBA jest oficjalnym dokumentem opatrzonym klauzulą "tajne"

Julia Pitera przyznała, że raport o CBA jest oficjalnym dokumentem opatrzonym klauzulą "tajne" Fot. Michal Rozbicki / Inne

Minister Julia Pitera, odpowiadająca w rządzie za walkę z korupcją, po raz pierwszy przyznała, że raport o CBA jest oficjalnym dokumentem opatrzonym klauzulą "tajne". Do tej pory twierdziła, że jest to jedynie "materiał pomocniczy, przygotowany dla premiera", a nie "informacja publiczna", więc nie może jej nikomu udostępnić. "Jeżeli wydam zgodę, to osoba, która ma dostęp do informacji tajnych może go przeczytać" - stwierdziła Pitera.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Raport o CBA ma już klauzulę tajne z przyczyn właśnie takich, że dzisiaj już pracuję na materiałach tajnych" - powiedziała Pitera w TV Puls.

"Raport nigdy nie był zbiorem notatek" - stwierdziła w niedzielę Pitera. "Był absolutnie ciągiem, tylko ja czekałam na zakończenie audytu, który robiło ABW w CBA, tudzież otrzymałam szereg informacji, które w żaden sposób nie mogły ujrzeć światła dziennego, dotyczących spraw, z których część dzisiaj już jest w prokuraturze, bo zostały złożone zawiadomienia" - zaznaczyła.

Jak powiedziała, raport o CBA dziś ma ok. 36-38 stron. Na pytanie, czy ktoś, kto ma dostęp do informacji tajnych, może go przeczytać, Pitera odpowiedziała: "Jeżeli wydam zgodę".

Pitera przekazała premierowi Tuskowi materiał dotyczący działalności CBA w połowie grudnia ubiegłego roku. Od początku nie chciała podawać żadnych jego szczegółów, twierdząc, "że jest materiałem pomocniczym, przygotowanym dla premiera, a nie informacją publiczną". Odmówiła też przekazania go Rzecznikowi Praw Obywatelskich.

W lutym na posiedzeniu sejmowej komisji tłumaczyła, że raport jest jedynie notatką powstałą w formie elektronicznej, nie ma podpisu, ani tytułu, nie ma też oznaczeń kancelaryjnych.

BAR, PAP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «