Grad: Kurator w radiu to nie pomyłka
To nie żart, ani pomyłka urzędników. Minister skarbu, Aleksander Grad potwierdza, że wniosek do sądu rodzinnego o objęcie opieką Polskiego Radia, jest zgodny z procedurami. "To jest śmieszne, ale prawdziwe. Taką sytuację przewiduje polskie prawo" - mówi minister w rozmowie z dziennikiem.pl. Dodaje też, że zgadza się z opiniami, że prezesowi radia za jego ostatnie wypowiedzi przydał by się kurator dziecięcy.
- Tusk będzie ratował stocznie
- PO wymusiło na PSL wycofanie projektu
- Prezes Polskiego Radia zawieszony
- "Zlikwidujcie dotacje partiom, a nie abonament"
- Minister oddał Polskie Radio pod sąd dla nieletnich
- Grad stawia Czabańskiemu ultimatum
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Czy prezes Polskiego Radia trafi do poprawczaka? DZIENNIK ujawnił, że MInistrer Skarbu Państwa postanowił, że porządek w Polskim Radiu zaprowadzi kurator. I wysłał wniosek... do sądu rodzinnego i dla nieletnich. Sąd potwierdził przyjęcie takiego wniosku.
Eksperci się zdziwili, bo ich zdaniem taki wniosek powinien wpłynąć do sądu cywilnego, ale minister Aleksander Grad przekonuje, że o pomyłce nie ma mowy.
"Nie ustalamy kuratora dla prezesa jako osoby, ale jako organu" - powiedział w wywiadzie dla dziennika.pl. "W Polskim Radiu nie funkcjonuje Rada Nadzorcza i dlatego nie można mówić o normalnej działalności tego przedsiębiorstwa" - dodał.
Poza wnioskiem do sądu rodzinnego o ustalenie kuratora, minister skierował też skargę do sądu administracyjnego.
Stwierdził też, że zgadza się z opiniami niektóych polityków zacytowanych przez DZIENNIK. "Być może to freudowskie skojarzenie, ale zgadzam się, że prezes Czabański zachowuje się jak mały chłopiec i przydałby mu się kurator dziecięcy" - powiedział minister Grad.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!