Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Borusewicz do wrogów Wałęsy: Czemu milczeliście

2008-06-24 | Ostatnia aktualizacja: 18:35 | Komentarze: 0 | skomentuj
Borusewicz: Jeśli wiedzieli, że był agentem, to czemu wtedy milczeli

Borusewicz: Jeśli wiedzieli, że był agentem, to czemu wtedy milczeli / Inne

"Gdyby Lech Wałęsa się przyznał, że był zwerbowany, to nie miałby czego szukać w tym środowisku. Byłby kompletnie pogrążony" - przekonuje w Radiu ZET marszałek Sejmu Bogdan Borusewicz i pyta, dlaczego opozycjoniści milczeli, gdy Wałęsa - jak twierdzą - na "taśmach prawdy" przyznał im się, że donosił SB.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Bogdan Borusewicz zdecydowanie zaprzeczył informacjom, że na taśmie, którą otrzymał, było nagrane przyznanie się Lecha Wałęsy do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa.

Marszałek Senatu przypomniał, że jako jeden z pierwszych otrzymał status pokrzywdzonego i wystąpił do Instytutu Pamięci Narodowej o informacje, które na jego temat gromadziła SB. Ujawnił, że w książce historyków IPN o agencie "Bolku" są takie, których wówczas nie otrzymał. "Dlaczego te dokumenty nie zostały mi przekazane?" - pytał na antenie Radia ZET.

Marszałek Senatu zapewnił też, że nie ma zamiaru angażować się w wojnę polsko-polską, rozpętaną po publikacji o przeszłości Lecha Wałęsy. Tak samo, jak nie ma zamiaru rozstrzygać, kto był agentem, a kto nie. "Zadajecie mi te pytania, bo jestem Bogdanem Borusewiczem, tworzyłem tę grupę, podobnie jak Lech Kaczyński. Ale oprócz tego, że jestem Bogdanem Borusewiczem, jestem też marszałkiem Senatu" - mówił.

Jego zdaniem, IPN nie powinien samodzielnie prowadzić badań naukowych. Powinien mieć grant na badania, które prowadziliby historycy z zewnątrz, tak by nie było jakichkolwiek podejrzeń o polityczne uwikłania. Jego zdaniem, są w Polsce lepsi historycy "niż ci dwaj ze szkoły Macierewicza".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «