"Zrabowano doniesienia na polityków SLD"
Podczas akcji wywożenia akt z komisji weryfikacyjnej zabrano również ponad 70 doniesień o popełnieniu przestępstwa, które wkrótce miała złożyć komisja w prokuraturze - ujawnia w TVP Info Antoni Macierewicz (PiS). "Dotyczyły one 250 osób, w tym polityków SLD" - dodaje.
- Kontrwywiad: Oddajcie akta WSI, unikniecie kary
- Akta WSI ukryto w dziwnych miejscach
- "Minister nie ma prawa żądać akt WSI"
- Klich: W aktach o WSI brakuje 200 dokumentów
- Wojna o dokumenty WSI
- Kontrwywiad odebrał akta WSI
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Były szef komisji weryfikacyjnej WSI w programie "Minęła dwudziesta" w TVP INFO nazwał działania Służby Kontrwywiadu Wojskowego "jawnym rabunkiem". "Przez ostatni rok na pięciuset posiedzeniach przesłuchano wielu świadków. Na podstawie zeznań stworzono ponad 70 doniesień o popełnieniu przestępstwa przez 250 osób, które to wnioski miały wkrótce trafić do prokuratury. Dzisiaj w sposób podstępny je wykradziono" - twierdzi Macierewicz.
Dziś rano furgonetki Służby Kontrwywiadu Wojskowego przewiozły z siedziby Biura Bezpieczeństwa Narodowego akta komisji weryfikacyjnej WSI. Dokładnie o północy skończył się bowiem okres funkcjonowania komisji, na czele której stał Jan Olszewski.
Sam Olszewski jest oburzony akcją wywiezienia akt. Grzmi, że odebrano mu dokumenty bezprawnie. Złoży nawet w prokuraturze doniesienie o "rabunku akt".
Szef MON Bogdan Klich zapewnia jednak, że cała akcja odbyła się zgodnie z zasadami. "Ku naszej radości, obyło się bez łamania prawa. Pozostaje do rozstrzygnięcia problem, czy komisja weryfikacyjna wszystko oddała. Według moich informacji, około 200 dokumentów jeszcze nam nie zwrócono" - powiedział Klich.
Akta były zdeponowane w prezydenckim Biurze Bezpieczeństwa Narodowego od listopada 2007 roku - przeniósł je tam z siedziby SKW szef komisji weryfikacyjnej Jan Olszewski po powstaniu koalicji PO-PSL. Decyzję o przewiezieniu akt podjął szef Służby Kontrwywiadu Janusz Nosek.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!