PiS do radnych Sopotu: bądźcie odważni!
Centrala PiS piętnuje opieszałość radnych z Sopotu. Spora część z nich nie podpisała się bowiem jeszcze pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania podejrzanego o korupcję prezydenta Jacka Karnowskiego. "Apelujemy do radnych Sopotu o odwagę" - czytamy w apelu Prawa i Sprawiedliwości.
- Interesy gangstera z Platformą w tle
- Czuma zapomniał, że milczenie jest złotem
- Karnowski oddaje się w ręce mieszkańców
- Kurski przeprosi Sopot albo trafi przed sąd
- Tusk zagłosuje za odwołaniem Karnowskiego
- Mieszkańcy osądzą prezydenta Sopotu
- Czuma przeciw aresztowaniu Karnowskiego
- Prezydent Sopotu nie idzie za kratki
- Mieszkańcy Sopotu: Karnowski jest w porządku
- "CBA powinno zająć się Kurskim"
- Radni PO zawieszeni za Karnowskiego
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Niezmiennie od lipca roku 2008 sopockie PiS domaga się złożenia przez prezydenta miasta mandatu ze względu na poważne podejrzenia, a później prokuratorskie zarzuty o charakterze korupcyjnym. Sopockie PiS podziela pogląd premiera, zgodnie z którym o przyszłości prezydenta miasta powinni jak najszybciej zdecydować mieszkańcy Sopotu" - głosi komunikat Prawa i Sprawiedliwości.
>>> Interesy gangstera z PO w tle
Jednak nie wszyscy miejscowi radni - tak jak i spora część mieszkańców Sopotu - uważają, że Karnowski powinien podać się do dymisji. "Apelujemy do radnych Sopotu o odwagę. Niezależnie od wyniku referendum mieszkańcy naszego miasta docenią uczciwą pracę radnych na ich rzecz" - dodaje centrala PiS.
Podejrzany o korupcję Jacek Karnowski oświadczył na początku lutego, że chce, aby to mieszkańcy miasta zdecydowali w referendum, czy ma zostać na stanowisku. Cały czas są pod nim zbierane podpisy.
W piątek premier Donald Tusk powiedział, że radni PO w Sopocie powinni podjąć decyzję o przegłosowaniu wniosku o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania Karnowskiego.Premier argumentował, że Karnowski - na którym ciążą zarzuty - nie powinien sprawować funkcji prezydenta.
>>> Karnowski: Teraz będą mnie grillować
Gdańskie biuro Prokuratury Krajowej zarzuciło Karnowskiemu łapówki korzyści majątkowej w wysokości ponad 67 tys. zł od miejscowego dilera samochodowego Włodzimierza Groblewskiego. Miał on sprzedać prezydentowi po zaniżonej cenie oraz wykonać w domu Karnowskiego bezpłatnie prace remontowe.
Oprócz przyjmowania łapówek prokuratura zarzuciła też Karnowskiemu, że zażądał od biznesmena Sławomira Julkego łapówki w postaci dwóch mieszkań. Lokale miały być zapłatą dla prezydenta za pomoc w uzyskaniu w sopockim urzędzie zgody na rozbudowę strychu w jednej z kamienic w tym mieście.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!