Lech Kaczyński stawia Gruzinom... kurniki
Deski, gwoździe i siatkę kupuje Kancelaria Prezydenta. Z tych nietypowych zakupów powstanie trzy tysiące kurników. Po co? Nie dlatego, że Lech Kaczyński chce hodować drób. Kurniki to prezent od Polski dla uchodźców, którzy uciekli z Osetii Południowej w czasie wojny Gruzji z Rosją.
- Lech Kaczyński - prezydent Wschodu
- Prezydent: Rosja może nas zaatakować
- U nas kryzys, a pomagamy Gruzji
- BBN: Moskwa łamie ustalenia w sprawie Gruzji
- "Lech Kaczyński uratował Gruzję"
- Do Świętego Mikołaja też strzelali Rosjanie
- Kwaśniewski: Kaczyński zbyt szarżuje
- Prezydent chce ostrzec NATO przed Rosją
- Rocznica wejścia do UE też dobra do sporów
- 300 tysięcy za długopisy dla prezydenta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Urzędnicy prezydenta zamawiali już różne rzeczy. Ostatnio głośno było o setkach miniaturowych buteleczek alkoholu. Ale takich zakupów jeszcze nie było.
Jak donosi "Wprost", kancelaria Lecha Kaczyńskiego kupuje budulec na kurniki. Deski, gwoździe i siatka to prezent dla uchodźców, którzy w czasie wojny gruzińsko-rosyjskiej uciekli z Osetii Południowej do Gruzji. "Tamtejszy rząd pobudował ludziom domy, a do nas zwrócił się o pomoc w postawieniu kurników" - tłumaczy tygodnikowi Małgorzata Gosiewska z Kancelarii Prezydenta.
Pieniądze na akcję "kurnik" współorganizowaną z Caritas Polska pochodzą od prywatnych darczyńców i sponsorów. Na szczęście prezydent nie będzie musiał kupować kurczaków. Drób dostarczy gruzińskie ministerstwo rolnictwa.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!