PO spełni obietnice, by pomóc Tuskowi
Platforma chce jesienią rozstrzygnąć trudne - jej zdaniem - tematy, żeby z czystą kartą zacząć rok wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Chodzi o trzy projekty ustaw: o IPN, in vitro oraz ordynacji wyborczej. "Idą wybory, lepiej, żeby premier miał czyste pole" - mówi nam jeden z członków władz PO.
- Ustawy o in vitro niezgodne z prawem Unii?
- Trzech tenorów zawalczy o prezydenturę?
- Wyścig o in vitro. Kto będzie pierwszy?
- Kurtyka wściekły za cenzora w IPN
- Minister zdrowia ma "gorączkę koszykową"
- W Sejmie jest już projekt ustawy o in vitro
- Tajna broń PO na wybory: Analizy
- "IPN to Instytut PiS-owskiej Nienawiści"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dlaczego wybór padł na te trzy sprawy? Bo grożą sporem wewnątrz samej Platformy, jak IPN czy in vitro, albo kłótnią z koalicjantem - jak ordynacja samorządowa. "Jest potrzeba, by raz i dobrze przedyskutować i zamknąć tematy, które co jakiś czas są odgrzewane" - przyznaje wiceprzewodniczący PO Waldy Dzikowski. "Musimy wywiązać się z obietnic" - przypomina sekretarz klubu Sebastian Karpiniuk.
Z pracami nad projektami PO wystartuje już pod koniec wakacji. "W sierpniu na pierwszym posiedzeniu mają być zgłoszone projekty ustaw dotyczące in vitro i IPN" - mówi nam członek władz klubu.
>>>Wyścig o in vitro. Kto będzie pierwszy?
Największe emocje wewnątrz partii budzi spór o in vitro. Gotowe są oba konkurencyjne projekty - Jarosława Gowina i Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Politycy Platformy nie kryją obaw, że rozstrzygnięcie w tej sprawie będzie dla partii ciężką próbą. "Ta sprawa rozpala emocje. Wielu ludzi nie wyobraża sobie zagłosowania w sprawie in vitro wbrew Kościołowi, a inni uważają, że in vitro powinno być jak najszerzej dostępne dla ludzi. Tworzy się między nimi ogromna bariera i jest mało miejsca na kompromis" - relacjonuje osoba z władz partii.
Projekt Gowina zawęża możliwość skorzystania z zapłodnienia in vitro jedynie dla małżeństw i zakazuje zamrażania nadliczbowych zarodków. Tych zapisów nie ma w projekcie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.
Władze klubu nie kryją, że bardziej sprzyjają pomysłom posłanki. Jak zachowa się premier? "W tej sprawie raczej lawiruje. Tym bardziej że nie ma pewności, z kim będzie się bił o prezydenturę. Gdyby był pewny, że z Kaczyńskim, to może sobie pozwolić na wsparcie Gowina" - przekonuje polityk z kierownictwa partii.
czytaj dalej























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!