Telebim ma rozmiary 9 metrów na 6, więc poczynania pokazanej na nim obnażonej pary były widoczne z oddali. Zdumieni kierowcy zaczęli zwalniać, zadzierając głowy. Całe szczęście, że nie skończyło się to karambolem.

Skąd na ekranie wziął się film porno? Firma "3Stars", do której należy telebim wyświetlający zwykle reklamy dla mieszkańców Moskwy, tłumaczy, że padła ofiarą hakerskiego ataku. Ktoś ponoć włamał się na jej łącza i puścił nieprzyzwoite nagranie.

Film trwał dwie minuty, ale to wystarczyło, by na ulicy powstał długi korek. Operatorzy ekranu czym prędzej przerwali emisję i zawiadomili o sprawie milicję. Służby poszukają teraz tych dowcipnych hakerów.