Obecnie statystyczna długość życia w tym kraju wynosi 78 lat dla mężczyzn i 84 lata dla kobiet.

Mężczyźni i kobiety - prawo hiszpańskie traktuje w tym względzie obie płci jednakowo - będą przechodzili na pełną emeryturą w wieku 67 lat. Nastąpi to jednak dopiero w 2025 roku, ponieważ przedłużanie ustawowego wieku aktywności zawodowej będzie następowało stopniowo.

Hiszpański minister pracy i imigracji Celestino Corbacho, wyjaśniając w czwartek na konferencji prasowej w Barcelonie, jak będzie działało nowe prawo emerytalne, powiedział: w 2013 roku osoby kończące 65 lat życia będą pracowały dwa miesiące dłużej. Pracownicy kończący 65 lat w następnym roku - już cztery miesiące dłużej. I tak dalej, aż do osiągnięcia końcowego celu reformy.

Rząd hiszpański wprowadza reformę ponieważ, jak wykazują prognozy demograficzne, za 40 lat będzie w tym kraju 31,9 proc. ludzi w wieku powyżej 64 lat - dwukrotnie więcej niż obecnie.

Minister zaprzeczył, jakoby rząd został zmuszony do reform wskutek kryzysu ubezpieczeń społecznych w Hiszpanii. Zapewnił, że mimo kryzysu gospodarczego, jaki przeżywa kraj, fundusz ubezpieczeń społecznych zamknął rok 2009 nadwyżką, która wyniosła 8,5 miliarda euro.

Rezerwy ubezpieczeń społecznych w Hiszpanii to 62 miliardy euro. Według ministra, emerytury Hiszpanów są obecnie zabezpieczone aż do 2030 roku.

W praktyce statystyczny Hiszpan przechodzi obecnie na emeryturę po ukończeniu 63 i pół lat.