Kiedy policja zaczęła zamykać halę odpraw na lotnisku Stansted, pasażerowie spojrzeli z przerażeniem. Przypomnieli sobie wszystkie ostatnie ataki. Przy wejściu do terminala znaleziono dziwny pakunek. Policja zatrzymała już właściciela podejrzanego bagażu.
Akcja policji na lotnisku Stansted może wyglądać na nadgorliwość. Ale przecież Brytyjczycy już od kilku dni są celem ataków terrorystów. Lepiej więc wszystkie takie sygnały traktować bardzo poważnie.
Podejrzany pakunek znaleziono przy wejściu do hali odpraw. Zatrzymano przy nim podejrzanego mężczyznę. Zostawił on bagaż, a potem chciał po niego wrócić. Policja bardzo szybko zamknęła halę. Nikogo z niej nie wypuszcza, a znaczną część terminalu odgrodzono. Lotnisko nie przerwało jednak pracy.
W związku z zagrożeniem terrorystycznym, na wszystkich brytyjskich lotniskach obowiązują zaostrzone środki bezpieczeństwa. A w całej Wielkiej Brytanii ogłoszono najwyższy stopień zagrożenia atakami terrorystycznymi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|