Trudno przechytrzyć los. Dlatego kasynowe wygrane w Polsce (i całej Unii Europejskiej) nie są opodatkowane. Ale i na przegrane nieczuły jest polski fiskus: nie można ich zaliczyć do kosztów podatkowych.

Inaczej w USA. Tam wygrane są opodatkowane. Jednak pechowy gracz ma możliwość odliczenia przegranych. Wprawdzie tylko do wysokości wygranych, ale zawsze. Trzeba je tylko udokumentować. Wytrawni gracze gromadzą zatem stosowne bilety lub oświadczenia o przegranych.

Z takim systemem związany jest obowiązek składania deklaracji podatkowych, w których wykazywane są wszystkie przychody i wydatki uzyskane w kasynach (o ile przewyższają określone w przepisach kwoty minimalne). Rozliczeniu w tej formie podlegają zarówno pieniądze, jak i wartość rzeczy, np. samochodów i wycieczek wygranych w loteriach.