Wcześniej prokurator zadecydował, że należy zamknąć sprawę dotyczącą udziału Dominique’a Strauss-Kahna w skandalu nazwanym od hotelu w Lille, w którym kilka osób wynajmowało prostytutki biorące udział w zbiorowych przyjęciach z udziałem osób wysoko postawionych w hierarchii politycznej i administracyjnej i w jakich uczestniczył także były prezes Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

On sam twierdzi, że nie wiedział, iż były to kobiety żyjące z prostytucji, która we Francji jest dozwolona - zabronione jest stręczycielstwo. Jego adwokat uznał wysunięte pod adresem Strauss-Kahna oskarżenia za absurdalne. Nie ma w tym przypadku mowy o zorganizowanej przestępczości ani o stręczycielstwie - przynajmniej w odniesieniu do Strauss-Kahna - uważa prawnik.

Organizatorem imprez był właściciel salonów masażu i barów w Belgii, który wysyłał prostytutki do różnych miast Francji a także do Waszyngtonu, gdzie urzędował Dominique Strauss - Kahn jako prezes Międzynarodowego Funduszu Walutowego.