Jak podaje indepedent.co.uk, okazało się, że zabrakło dla nich miejsc w samolocie - w malezyjskim boeingu zostało tylko jedno. W tej sytuacji małżeństwo z dzieckiem zdecydowało się zmienić plany i kupić bilety holenderskich linii lotniczych KLM na późniejszy lot.
- mówi Barry Sim, pytany o to jak się poczuł, gdy dowiedział się o katastrofie boeinga 777.
Małżeństwo w rozmowie z dziennikarzami podkreślało też, że zawsze wybierało malezyjskie linie lotnicze.
British couple narrowly missed Malaysia Airlines #MH17 flight because of lack of seats https://t.co/A5W0nIIxiI pic.twitter.com/bTAyj71hs2
— The Telegraph (@Telegraph) lipiec 18, 2014
- mówiła kobieta.
Malezyjski boeing zniknął z radarów w czwartek około godziny 16 czasu polskiego. Samolot leciał z Amsterdamu do Kuala Lumpur. Na jego pokładzie było 298 osób - 283 pasażerów, w tym trzy niemowlęta, i 15 członków załogi.