Rosyjska strona nieoficjalnymi kanałami kilkakrotnie groziła, że jest gotowa użyć przeciw nam taktycznej broni jądrowej - twierdzi szef ukraińskiego MON, Wałerij Hełetej - podaje RMF FM.  Minister wyjaśnia też, dlaczego Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę. Jego zdaniem, rządowe wojska wygrywały wojnę z separatystami, więc musiała zainterweniować Moskwa. Hełetej twierdzi też, że wkrótce masowo zacznie przybywać ofiar, a trupy liczyć będzie się w dziesiątkach tysięcy.

Jednocześnie minister krytykuje plany prezydenta i premiera, by zmienić ludzi w sztabie generalnym. Jego zdaniem, próby odwołania oficerów sztabu generalnego to "rosyjska prowokacja".