Ukraina oczekuje od Polski przede wszystkim pomocy w reformach. Dziś do Kijowa z kilkugodzinną wizytą przylatuje premier Ewa Kopacz. Jest to pierwsza wizyta szefa rządu od 4 lat.  Ukraina przez ten czas bardzo się zmieniła. U władzy są teraz prozachodnie siły, które deklarują, że chcą, aby ich kraj był częścią Unii Europejskiej. W tym celu planują przeprowadzenie odpowiednich reform.

Zdaniem lwowskiego intelektualisty, redaktora naczelnego pisma "Ji" Tarasa Woźniaka, Polska może podzielić się z Ukrainą swoim doświadczeniem, przede wszystkim w reformie samorządowej. Tutaj doświadczenie Polski jest bliższe niż Kanady czy Stanów Zjednoczonych. Reforma samorządowa ma kluczowe znaczenie dla zmiany systemu władzy na Ukrainie, który jest obecnie silnie scentralizowany, co hamuje wiele inicjatyw lokalnych, a rządzący w Kijowie nie są w stanie efektywnie zarządzać całym terytorium kraju.

Ukraina liczy także na wsparcie Polski jako kraju Unii Europejskiej. Kijów liczy na ostre stanowisko Brukseli w stosunkach z Moskwą. Ukraińcy zabiegają także o pomoc wojskową krajów NATO w związku z rosyjską agresją. 

ZOBACZ TAKŻE: Rosyjska prasa: Warszawa przewodnikiem Kijowa w Brukseli>>>