Papież Franciszek podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu, którym powrócił w poniedziałek do Rzymu, opowiadał na pytania dziennikarzy dotyczące m.in. panującego na Filipinach ubóstwa. Jedną z jego przyczyn ma być ogromny wzrost populacji.

Papież powiedział, że najważniejsze jest rodzicielstwo odpowiedzialne.  - Aby być dobrymi katolikami, nie musimy być jak króliki - mówił. 

Urażony słowami papieża poczuł się katolicki publicysta Tomasz Terlikowski, który sam jest ojcem pięciorga dzieci. Stwierdził, że jest mu przykro, że papież mówi coś takiego do ludzi, którzy idą pod prąd światu.

Franciszek podał przykład kobiety, która po raz ósmy zaszła w ciążę, chociaż wszystkie jej dzieci przyszły na świat dzięki cesarskiemu cięciu. Przyznał, że zrugał ją za to, mówiąc, że wystawia na próbę cierpliwość Pana Boga, ponieważ za ósmym razem może przypłacić to życiem. Jego zdaniem to przykład skrajnej nieodpowiedzialności. Odpowiedzialne rodzicielstwo, dodał, to rozsądna liczba dzieci

CZYTAJ TEŻ: Pielgrzymka papieża w cieniu tajfunów. Piloci chcieli, by Franciszek zmienił plany...>>>

Franciszek zauważył jednocześnie, że dla ludzi najbiedniejszych dziecko jest skarbem. Może nie wszyscy są ostrożni, zauważył, i nie można tu mówić o odpowiedzialnym rodzicielstwie, ale z podziwem patrzy na wielkoduszność matek i ojców, dla których dziecko jest skarbem.