MSZ nie zgodziło się na przejazd przez Polskę kilkudziesięciu motocyklistów z klubu Nocne Wilki, którzy wyruszyli z Moskwy do Berlina na rajd "Drogi zwycięstwa" organizowany w 71. rocznicę zwycięstwa w II wojnie światowej.

Przekazaliśmy notę ambasadzie rosyjskiej - powiedział w piątek PAP Waszczykowski, pytany o tę sprawę. Jak dodał, o decyzji odmownej zdecydowały "przepisy dotyczące bezpieczeństwa".

Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało 28 kwietnia br. Ambasadzie Federacji Rosyjskiej notę dyplomatyczną z informacją o braku zgody kompetentnych władz RP na wjazd na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej uczestników grupy "Motocykliści Rosyjscy". Podstawą do podjęcia decyzji odmownej było zapewnienie ochrony porządku publicznego" - czytamy w piątkowym komunikacie MSZ.

Odmowa - powiedział w piątek dziennikarzom rzecznik MSZ Artur Dmochowski - "jest wytłumaczona troską o bezpieczeństwo publiczne". Przy okazji chciałem zwrócić uwagę, że mamy do czynienia, niestety, ze strony rosyjskiej z kampanią dezinformacyjną, która dotyczy realizacji przez stronę polską umowy międzyrządowej o grobach i miejscach pamięci. Strona polska nie będzie tolerowała działań, które dyskredytują po prostu rząd RP - oświadczył rzecznik MSZ.

Rosyjskie MSZ poinformowało w piątek, że wezwało ambasador Polski Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz i przekazało jej "stanowczy protest".

Oceniamy odmowę Warszawy, pozbawiającą grupę obywateli rosyjskich możliwości złożenia hołdu żołnierzom radzieckim, którzy zginęli wyzwalając Europę od faszyzmu, jako gest szczególnie cyniczny, wykonany w złych intencjach, skierowany na świadome pogorszenie stosunków rosyjsko-polskich - uważa MSZ Rosji.

Szczególne oburzenie wywołuje fakt, że wspomniana decyzja została podjęta po tym, jak w kwietniu bieżącego roku władze rosyjskie udzieliły maksymalnie możliwego wsparcia stronie polskiej w przeprowadzeniu na terytorium obwodu smoleńskiego uroczystości upamiętniających, związanych z rocznicą tragedii katyńskiej i katastrofy polskiego samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem - czytamy w oświadczeniu MSZ Rosji. Zdaniem tego resortu decyzja strony polskiej, szczególnie w przededniu świętowania Dnia Zwycięstwa, jest naigrywaniem się z pamięci poległych w walce z faszyzmem, a odpowiedzialność za nieuniknione negatywne dla stosunków dwustronnych skutki takiego wyzywającego zachowania Warszawy będzie leżeć wyłącznie na stronie polskiej.

Nocne Wilki to nacjonalistyczny klub motocyklowy, zaprzyjaźniony z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Członkowie klubu nie zostali wpuszczeni do Polski również w kwietniu 2015 roku, gdy brali udział w rajdzie upamiętniającym 70. rocznicę zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. Polskie MSZ uzasadniało wówczas, że przyczyną odmowy wyjazdu był brak niezbędnych informacji dotyczących pobytu grupy w Polsce, które niezbędne były do zapewnienia należytego bezpieczeństwa uczestnikom rajdu i odpowiedniej organizacji przedsięwzięcia. Trasa ich rajdu miała wówczas prowadzić z Moskwy, przez Białoruś, Warszawę, Wrocław, Brno, Bratysławę, Wiedeń, Monachium, Pragę, Torgau i Karlshorst do Berlina.

Według informacji przekazanej przez biuro prasowe Rajdu Katyńskiego, rosyjscy motocykliści w tym roku planowali przejechać w Polsce w dniach 1-3 maja trasę Terespol, Warszawa, Wrocław, Oświęcim i odwiedzić m.in. w Warszawie i Wrocławiu cmentarze żołnierzy radzieckich oraz były niemiecki obóz koncentracyjnym KL Auschwitz.