Klub młodzieżowy położony w Nueva Atzacoalco, robotniczej dzielnicy miasta Meksyk, był mocno przepełniony w chwili gdy policja, powiadomiona o używaniu narkotyków i piciu alkoholu przez nieletnich, wkroczyła do środka.

Większość z ok. 500 uczniów świętujących koniec roku szkolnego zareagowała ucieczką na ślepo, wyskakując przez okna, również z wyższych pięter. Wielu zostało stratowanych, gdy okazało się, że wyjście ewakuacyjne jest zastawione skrzynkami od piwa.

Burmistrz stolicy Meksyku Marcelo Ebrard oświadczył, że jest głęboko wstrząśnięty i oburzony z powodu tragicznych wydarzeń w młodzieżowej dyskotece "News Divine". Poinformował, że wszyscy urzędnicy i funkcjonariusze związani z akcją policyjną, która wywołała panikę wśród młodzieży, zostali zawieszeni w obowiązkach. Dotyczy to również samego komendanta policji.

Wśród ofiar jest 13-letnia dziewczynka i kilkoro innych bardzo młodych uczniów. W spanikowanym tłumie straciło życie także trzech policjantów.

Najnowsza tragedia przypomniała dramat sprzed 8 lat, kiedy to w nocnym klubie "Lobohombo" wybuchł pożar, w którym zginęło 21 osób. Tam z kolei wyjście ewakuacyjne było zamknięte na łańcuch.