Spełnione marzenie Adolfa Hitlera
Już niedługo Prora, opustoszały kurort na wyspie Rugii, zatętni życiem. Olbrzymi ośrodek wypoczynkowy, w którym Niemcy mieli nabierać sił do pracy, wymarzył sobie w latach 30. ubiegłego wieku Adolf Hitler. Jego budowę przerwała jednak wojna, a nazistom nigdy nie było dane tam urlopować. Wkrótce część kompleksu ma zostać odrestaurowana i udostępniona pierwszym turystom.
- "Pierwsze posiedzenie gabinetu Hitlera"
- Młody Hitler sprzedany za 815 tysięcy euro
- Nazistowskie reality show
- Służąca Hitlera: Adolf to świetny szef
- "Obama stworzy w USA gestapo"
- Neonaziści chcieli zabić Baracka Obamę
- Polański: Berlusconi pozdrawia jak Hitler
- SA-man Erich Koch i Bursztynowa Komnata
- Hitler nie dostanie urodzinowego tortu
- Jak Amerykanie ćwiczyli wojnę z Hitlerem
- Hitler klnie na parkingi w Tel Awiwie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak podaje "Deutsche Welle”, prywatni inwestorzy i lokalne władze wykupili cztery z ośmiu sześciopiętrowych budynków Prory. W przyszłym miesiącu ma zostać zaakceptowany projekt stworzenia w jednym z nich hostelu dla młodzieży, który pochłonie 14,5 mln euro. W 2011 r. będzie tam można zakwaterować 500 osób na dobę. Pozostałe trzy budynki po renowacji, której koszt szacuje się na 130 mln euro, mają pomieścić hotele z basenem, 150 prywatnych apartamentów, młodzieżowe centrum sportowe oraz ośrodek rozrywki.
Budowę Prory zwanej „Kolosem z Rugii” rozpoczęto w 1936 r. na zlecenie organizacji propagandowej Kraft durch Freude (Siła przez radość) założonej przez Niemiecki Front Pracy (DAF). "Hitler chciał dopieścić ciężko pracujących na rzecz państwa Aryjczyków, a także znaleźć w masach poparcie dla swojego reżimu" - wyjaśnia DZIENNIKOWI Michael Schmiedel z Uniwersytetu Humboldta w Berlinie. „Chciałbym, aby każdy pracownik otrzymał urlop, na który zasłużył, i aby jego wakacje oraz czas wolny dały mu prawdziwy wypoczynek. Pragnę tego, bo potrzebuję zdeterminowanych ludzi o stalowych nerwach. A tylko tacy nadają się do wielkiej polityki” – cytował fuhrera szef DAF Robert Ley.
Zaprojektowana przez architekta Clemensa Klotza monumentalna Prora miała pomieścić 20 tys. Niemców, którzy mieli zaznawać relaksu w surowo umeblowanych pokojach o wymiarach 5 na 2,5 metra. Kurort oferował urlopowiczom słońce, nadbałtycką plażę, sport, teatr, kino i solidną porcję propagandy. "Naziści nie chcieli organizować indywidualnych wakacji. Planowali urlopy dla mas, które chcieli poić swoją retoryką i uczynić częścią wielkiej <wspólnoty radości>. Ich przekaz był jasny: każdy Niemiec zasługuje na urlop, który uczyni go silniejszym – dodaje Schmiedel.
Jednak pokoje Prory nigdy nie zapełniły się spragnionymi wypoczynku Aryjczykami, gdyż budowa kompleksu ustała w 1943 r. Obecnie puste i zniszczone budynki są tylko historyczną atrakcją, ale już na początku przyszłego roku mają się w nich pojawić ekipy remontowe.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!