Według współpracowników HRW, w ostatni piątek i sobotę wielokrotnie obserwowano eksplozje pocisków zawierających biały fosfor nad miastem Gaza i jego przedmieściami. "Biały fosfor ma znaczący i mający przypadkowy charakter, efekt zapalający, w którego wyniku ludzie mogą ulec ciężkim poparzeniom, a różne obiekty cywilne mogą stanąć w ogniu" - podkreśla grupa w swoim oświadczeniu. "Potencjał zadawania szkód cywilom jest dodatkowo zwiększony poprzez fakt, że mieszkańcy Gazy żyją zagęszczeniu należącym do najwyższych na świecie".

To kolejny sygnał o użyciu białego fosforu podczas lądowej fazy operacji "Płynny ołów" w Strefie Gazy. Rzecznicy izraelskiej armii zaprzeczają jednak, by tego typu amunicja znajdowała się w arsenale oddziałów szturmujących bastiony Hamasu. Formalna odpowiedź, jaką dostają dopytujący się o tę sprawę dziennikarze, brzmi: "Izrael używa takiej amunicji, na jaką zezwala prawo międzynarodowe. Izrael nie będzie wyszczególniał, jakiej amunicji używa i jakiego typu operacje prowadzi".

Palestyńscy lekarze twierdzą, że tak poparzonych ludzi, jak niektórzy ich pacjenci zwożeni z ulic w Gazie, jeszcze nie widzieli. U jednego z rannych miały one obejmować blisko połowę powierzchni ciała. Większość osób z tego typu obrażeniami przewieziono do Egiptu.