Dziennik Gazeta Prawana logo

Meszal: Hamas będzie walczył do końca

16 stycznia 2009, 14:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie będzie pokoju. Lider polityczny Hamasu odrzucił izraelskie warunki rozejmu. Pozostaje nadzieja, że to tylko pogróżki.

Mieszkający na stałe w Syrii przywódca Hamasu Chaled Meszal oświadczył, że jego ugrupowanie nie przyjmie warunków rozejmu postawionych przez Izrael. Według słów hamasowskiego przywódcy zbrojny opór będzie kontynuowany aż do zakończenia izraelskiej ofensywy w Strefie Gazy.

Na zwołanym w sprawie izraelskiej ofensywy szczycie państw arabskich w stolicy Kataru Dausze Meszal wezwał też zebranych liderów państw arabskich do zerwania stosunków z Jerozolimą.

Od trzech tygodni Izrael prowadzi w rządzonej przez Hamas Strefie Gazy operację wojskową pod kryptonimem "Płynny ołów". W gwałtownych walkach zginęło już ponad 1100 osób, w tym dziesięciu żołnierzy izraelskich i ponad 1090 Palestyńczyków, a ponad 5 tysięcy osób zostało rannych. Izraelczycy zabili też kilku ważnych dowódców Hamasu. Wczoraj w nalocie zginął Said Sejam, szef resortu spraw wewnętrznych organizacji. Palestyńscy ekstremiści już zapowiedzieli krwawą zemstę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj