Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Zaczął się wyścig o miejsca w przedszkolach

2010-01-11 | Ostatnia aktualizacja: 21:16 | Komentarze: 0 | skomentuj

Ruszył wyścig o miejsca w żłobkach i przedszkolach. Rodzice koczują nocami przed placówkami, szukają znajomości wśród personelu, a nawet zapisują na listę kandydatów potomka, który... jeszcze się nie urodził. Wszystko dlatego, że miejsc w żłobkach i przedszkolach jest dramatycznie mało.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Irena Gabinecka prowadzi niepubliczne przedszkole "Promyczek" w Bydgoszczy. Kiedy w ubiegły poniedziałek przed siódmą rano dojechała do pracy, przed budynkiem czekała na nią przeszło setka rodziców. Nie zdziwiło jej to: tamtego dnia rozpoczynały się zapisy na rok szkolny 2010/2011. Rodzice ustawili się w kolejkę dwanaście godzin wcześniej.

Stali tak całą nic z termosami gorącej herbaty, owinięci kocami, bo w Bydgoszczy była wtedy mroźna pogoda. Wytrwałość opłaciła się jedynie 28 pierwszym osobom, których dzieci zostały zapisane do pierwszej grupy.

Kolejne 25 maluchów dostało się na listę rezerwową, a reszta została odprawiona z kwitkiem. "Żal mi ich było bardzo. Zwłaszcza tych, którzy mówili, że staliby i dwie noce, byle tylko zapisać dzieci" - mówi dyrektor Gabinecka.

Miejsc już nie ma

Podobnie jest w całej Polsce. Niepubliczna placówka "Król Maciuś Pierwszy" w Tomaszowie Lubelskim zapisy uruchomiła pod koniec ubiegłego roku. Dziś wszystko jest już zajęte. "Mamy bardzo wielu chętnych aż do 2013 roku" - mówi przedszkolanka Anna Szabat.

Niepubliczne przedszkole Siódme Niebo w Katowicach ma 110 miejsc i ani jednego wolnego na rok 2010/2011. "Zapisy trzeba robić na rok przed datą, kiedy dziecko miałoby zacząć chodzić do przedszkola. Ale są rodzice, którzy myślą o tym już 2 lata wcześniej. W ubiegłym roku odebrałam też 5 telefonów od kobiet w ciąży" - mówi nam dyrektorka Małgorzata Mrozek.

Przedszkole "Robuś" w Starej Miłosnej pod Warszawą już dziś prowadzi zapisy na rok 2011/2012. "Połowa miejsc już dziś jest zajęta. U nas takie zainteresowanie to standard, mamy sporą renomę" - mówi dyrektorka Bogusława Wiśniewska.

>>>Czytaj dalej>>>

Anna Monkos, Klara Klinger
Źródło: Dziennik.pl
1234następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «