Rząd zachęci Polki do rodzenia dzieci
Miniżłobki, nianie opłacane przez samorząd oraz świetlice dzienne - to nowe formy opieki nad dziećmi do trzeciego roku życia. Te rozwiązania będą zapisane w ustawie żłobkowej, która ma zachęcić Polki do rodzenia dzieci. Czy sprawdzi się lepiej niż tysiąc złotych becikowego?
- Głogowska: Becikowe to śmieszna jałmużna
- Na żłobkową rewolucję zabraknie pieniędzy
- "Dzieci na wagę złotych"
- Projekt ustawy o żłobkach jest gotowy
- Nie każdy będzie mógł uczyć rodzić
- Fedak: Polacy za krótko pracują
- Rodzi się za mało Europejczyków. Zginiemy?
- "Żłobki lepsze niż urlop wychowawczy"
- "Kłopot z becikowym na życzenie"
- Fedak pozwoli nam uciec od OFE
- Premier ogłasza becikową amnestię
- Rząd zapłaci kilka tysięcy za dziecko
- Polacy najchętniej pracują w Niemczech
- W Polsce ciężko być matką i robić karierę
- Pierwsze ofiary becikowego
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W marcu, jak zapowiada minister pracy Jolanta Fedak, ustawa żłobkowa ma trafić pod obrady rządu. Dziś rygorystyczne prawo uniemożliwia tworzenie takich placówek. Żłobków jest dramatycznie mało, a to zdaniem ekspertów fatalnie wpływa na sytuację demograficzną w Polsce.
Małgorzata Dzik z Warszawy, kiedy poszła zapisać swoje kilkumiesięczne dziecko do żłobka, dowiedziała się, że jest 400. na liście... rezerwowej. Pocieszano ją, że może za rok jej podanie zostanie rozpatrzone pomyślnie. Agnieszka Michalska spod Gdańska musiała zrezygnować z pracy, bo w jej miejscowości w ogóle nie było żłobka.
Z ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2008 r. było zaledwie 392 takich placówek, oferujących 27 tys. miejsc. Zaś na wsi do żłobków chodzi zaledwie 14 dzieci.
Dzieci, które nie ukończyły trzeciego roku życia, jest w Polsce ponad milion.
Problemy młodych rodziców ma zmienić tzw. ustawa żłobkowa. A w niej przepis, że żłobki nie będą już dłużej podlegać Ministerstwu Zdrowia. To z tego powodu założenie placówki opiekującej się najmniejszymi dziećmi przypominało stworzenie miniszpitala. Dla samorządów były to zbyt kosztowne działania, a dla osób prywatnych inwestycja była prawie niemożliwa. Teraz miałyby przejść pod resort pracy.
Sposób na demografię
Ustawa regulująca kwestie żłobków miałaby ułatwić tworzenie elastycznych form opieki nad dziećmi, dostosowanych do potrzeb rodziców. Zaś w miejscowościach, w których nie ma tylu chętnych, aby otworzyć regularną placówkę, samorząd miałby wynajmować opiekunkę. Nowością w ustawie jest też propozycja zachęt dla firm do zakładania żłobków przyzakładowych: przedsiębiorcy mieliby mieć możliwość odliczenia od kosztów uzyskania przychodu koszty ich powstawania i funkcjonowania.
>>> Czytaj dalej























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!