Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 13 lutego 2012

Imieniny: Grzegorza, Katarzyny, Kastora

Legalna reklama marihuany?

2008-03-11 | Ostatnia aktualizacja: 17:20 | Komentarze: 1 | skomentuj
Legalna reklama marihuany?

Legalna reklama marihuany? / Inne

W polskich sklepach pojawiły się napoje z wizerunkiem zielonych listków marihuany na etykiecie zawierające ekstrakty z kwiatu konopi - pisze DZIENNIK. Ten charakterystyczny symbol najbardziej przyciąga gimnazjalistów, którzy często sięgają po mrożone herbatki np. "Swiss Cannabis Ice Tea". I choć kampanie reklamowe nowych produktów oparte są na jednoznacznym skojarzeniu ze środkiem odurzającym, nie można ich zakazać.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Opakowanie "Swiss Cannabis Ice Tea" jest pomarańczowe. Z tła wybijają się zielone liście marihuany oraz hasło "Fantastic Natural Feeling" - "Fantastyczne, naturalne odczucie". Napój można kupić w dużych miastach. Wkrótce ma być dostępny wszędzie.

"W zeszłym roku sprzedaliśmy 150 tys. puszek" - chwali się Zbigniew Węgrzyn prezes spółki DMS Polska, dystrybutora produktu. Nic dziwnego, bo napój z zakazanym listkiem konopi natychmiast przyciągnął zainteresowanie nastolatków. "Od razu wiedziałem, że to chodzi o marychę. Kupiłem, bo miałem nadzieję, że po wypiciu dostanę kopa" - tłumaczy uczeń gimnazjum z Łodzi.

"Zdenerwowałam się, gdy z plecaka mojego syna wyleciała taka puszka" - mówi matka innego 15-latka. "Sprawdziłam w internecie, czy napój nie jest groźny dla zdrowia" - dodaje. Przestraszyła ją informacja na jednej z zachodnich stron internetowych, że w "Cannabis" jest tetrahydrokannabinol (THC) - substancja odurzająca taka sama jak w liściach konopi indyjskich.

Rok temu, gdy herbatka pojawiła się na stacjach benzynowych, Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii złożyło doniesienie na policję o złamaniu ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Chodziło o reklamowanie i propagowanie środków odurzających oraz ich dystrybucję. Sprawa trafiła do prokuratury Wrocław Krzyki-Wschód, bo tam eksporter napoju ma swoją siedzibę. Prokuratorzy zlecili sprawdzenie, czy w "Cannabis" znajduje się THC.

"Nie ma. Taką opinię otrzymaliśmy z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie" - wyjaśnia prokurator Małgorzata Klaus. Śledczy badali też, czy grafika puszki i cała kampania reklamowa nie reklamują narkotyku. Opinia eksperta z Instytutu Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Jagiellońskiego była negatywna. Sprawę umorzono.

"Zalegalizowanie handlu napojem to przekazanie młodzieży sygnału, że marihuana nie jest groźna, bo jest w zwykłej ice tea" - oburza się Beata Matyszewska, nauczycielka warszawskiego gimnazjum, które sklep z "Cannabisem" ma po sąsiedzku.

Decyzja prokuratorów zbulwersowała także Piotra Jabłońskiego, szefa Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. Jest zawiedziony tym, że śledczy nie udowodnili dystrybutorowi "Cannabis", iż celowo i z premedytacją w reklamie produktu używa wizerunku marihuany. "Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii w tym punkcie jest nieprecyzyjna" - ubolewa.

Zgadza się z nim Ireneusz Raś, poseł PO, który monitoruje pojawianie się wszelkich form promocji narkotyków w środkach masowego przekazu i reklamie. "Trzeba znowelizować ustawę" - zapowiada Raś.

Małgorzata Kolińska-Dąbrowska
Źródło: Dziennik.pl
Wypowiedzi: 1
  • ~Patriota bez fałszywej moralności2011-07-04 11:33

    Wy debile. THC nie rozpuszcza się w wodzie, ale w tłuszczach i alkoholu, więc jest to nieszkodliwe. Po za tym sam Cannabis jest mało szkodliwy, chociaż nie dla wszystkich ludzi.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl