Piotr R.: Lepper nie był w nic zamieszany
Piotr R., jeden z dwóch oskarżonych w tzw. aferze gruntowej, wyszedł na wolność. "Jestem niewinny. Andrzej Lepper nie był w nic zamieszany" - zapewnił w TVN24, tuż po opuszczeniu bram więzienia. Spędził tam prawie rok. Wyszedł na wolność, gdy wpłacił 50 tysięcy złotych kaucji. Na proces będzie czekał na wolności.
- Lepperowi pętla zaciska się wokół szyi
- Kto opóźnia śledztwo w sprawie akcji CBA?
- "CBA chciało, żebym obciążył Leppera"
- "CBA podało sądowi pasztet z królika"
- Co robią bohaterowie afery gruntowej
- CBA wykorzystało więźnia w aferze gruntowej?
- Afera gruntowa mniej tajna
- Lepper: Rydzyk nie ostrzegał mnie przed CBA
- Oskarżeni w aferze gruntowej. Pierwsi i ostatni?
- Lepper: Kaczyński chciał mnie wykończyć
- Jak CBA osaczało Leppera
- Lepper miał przeciek od Kurskiego i Bielana?
- Poseł Samoobrony bohaterem afery gruntowej
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Piotrowi R. i Andrzejowi K. są oskarżeni w tzw. aferze gruntowej. Akt oskarżenia wobec nich został już przesłany do sądu. Prokuratura twierdzi, że powołując się na wpływy w ministerstwie rolnictwa, którym kierował wówczas Andrzej Lepper, w zamian za 3 miliony złotych łapówki, podjęli się pośrednictwa w odrolnieniu działki w gminie Mrągowo. Grozi im za to osiem lat więzienia.
Areszt wobec Andrzeja K. uchylono w grudniu ubiegłego roku
K. i R. zostali zatrzymani przez CBA. Byli przez kilka miesięcy śledzeni i nagrywani. Mieli mówić, że dla załatwienia sprawy konieczna będzie łapówka dla ówczesnego wicepremiera i ministra rolnictwa Andrzeja Leppera. W końcowej fazie akcji doszło do przecieku. CBA znało kalendarz Leppera, który 6 lipca miał się spotkać z Piotrem R., ale spotkanie odwołano. Andrzej K., który w tym czasie w hotelu przeliczał pieniądze, dostarczone przez agentów CBA, dzwonił około południa do Piotra R. Prawdopodobnie został ostrzeżony, bo opuścił hotel. Wtedy obaj wpadli. Po akcji ówczesny premier Jarosław Kaczyński odwołał Leppera z funkcji.
W związku z tą sprawą, ze stanowiska szefa MSWiA został też w sierpniu 2007 r. odwołany Janusz Kaczmarek. Prokuratura postawiła mu zarzuty utrudniania wyjaśnienia przecieku oraz zatajenia spotkania z Ryszardem Krauzem 5 lipca w hotelu Marriott, a także wzajemnego nakłaniania do fałszywych zeznań z byłym szefem policji Konradem Kornatowskim i byłym szefem PZU Jaromirem Netzlem. Wszyscy wciąż są formalnie podejrzani.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!