Dziennik Gazeta Prawana logo

Lepper miał przeciek od Kurskiego i Bielana?

18 listopada 2008, 15:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
lepper
lepper/Inne
O akcji CBA Samoobrona usłyszała od Wojciecha Wierzejskiego z LPR - wynika z zeznań Romana Giertycha, do których dotarło Radio ZET. Skąd wiedział Wierzejski? Zdaniem posła PO Sebastiana Karpiniuka z komisji śledczej, od polityków PiS - Jacka Kurskiego, Adama Bielana i Michała Kamińskiego. "To absolutna nieprawda" - mówi DZIENNIKOWI Bielan.

"Mój komentarz do zarzutów posła Karpiniuka jest krótki: po pierwsze nigdy nie spotykałem się z Wojciechem Wierzejskim, więc jest to absolutna nieprawda" - odpowiada na zarzuty Sebastiana Karpiniuka Adam Bielan z PiS.

Dziś wypłynął nowy wątek w aferze gruntowej, która zatrzęsła polskim rządem i pozbawiła Andrzeja Leppera stanowiska wicepremiera. Wiele wskazuje na to, że Samoobrona usłyszała o planowanej akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego od Ligi Polskich Rodzin.

Trzy dni przed wybuchem afery gruntowej wpadł do mnie Wojciech Wierzejski z sensacją, że PiS szykuje bombę na Samoobronę - tak, według Radia ZET, zeznał w prokuraturze były szef LPR Roman Giertych. Co zrobił potem Wierzejski? Ostrzegł Mariusza Piskorskiego z Samoobrony.

Wierzejski o prowokacji dowiedział się tego od pewnych "polityków i ekspertów od public relations", którzy sondowali go, jak LPR zareaguje na ujawnienie gigantycznej afery korupcyjnej z odrolnieniem działki pod Mrągowem - podaje Radio ZET. Według Sebastiana Karpiniuka, członka komisji śledczej z Platformy Obywatelskiej, ci "politycy i eksperci" to Jacek Kurski, Adam Bielan i Michał Kamiński z PiS.

Dlaczego politykom Prawa i Sprawiedliwości mogło zależeć na spotkaniu z Wojciechem Wierzejskim? Sprawa była poważna, bowiem PiS rządził wówczas do spółki z Samoobroną i LPR. Wybuch afery o takiej skali mógł zagrozić koalicji.

"Jeśli pan Karpiniuk rzeczywiście formułuje takie zarzuty pod moim adresem, to świadczy to o tym, że albo za dużo czasu spędzał ze swoimi kolegami z zachodniopomorskiej Platformy, którzy zostali zatrzymani za posiadanie narkotyków, albo chce wpłacić dużą kwotę na cel charytatywny" - mówi DZIENNIKOWI Adam Bielan. "Bo jeśli rzeczywiście oskarża mnie o coś takiego, to takie oskarżenia kwalifikują się do sądu" - podsumowuje polityk PiS.

Prokuratura skupiła się jednak na wersji, według której przeciek o akcji CBA wyszedł od ówczesnego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka w czasie rozmowy z biznesmenem Ryszardem Krauzem. Były minister zeznał dziś przed sejmową komisją śledczą, że o prowokacji z odrolnieniem działki dowiedział się od Romana Giertycha.

"Wiem też, że poseł Wierzejski miał wiedzę o sprawie odrolnienia gruntów" - dodał Kaczmarek. Nie potwierdził, że autorami przecieku byli Kurski, Bielan i Kamiński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj