Dziennik Gazeta Prawana logo

Lepper: Rydzyk nie ostrzegał mnie przed CBA

19 listopada 2008, 15:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kto uprzedził Andrzeja Leppera o akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa? To pytanie nie daje spokoju politykom z komisji śledczej do spraw nacisków. "Nie ostrzegał mnie ani ojciec Tadeusz Rydzyk, ani arcybiskup Leszek Sławoj Głódź" - przekonywał Lepper, odpowiadając na pytania posłów.

Kontakty byłego wicepremiera z duchownymi zainteresowały przewodniczącego komisji, Andrzeja Czumę z PO. Powołując się na zeznania byłego wiceministra rolnictwa Macieja Jabłońskiego i byłego posła Samoobrony Janusza Wójcika, pytał Andrzeja Leppera, czy o akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego usłyszał od ojca Tadeusza Rydzyka bądź arcybiskupa Leszka Sławoja Głódzia.

"Jestem zaskoczony. Nigdy z ojcem Rydzykiem na takie tematy nie rozmawiałem" - zapewnił Lepper. Przyznał, że spotykał się z arcybiskupem Głódziem, ale na pewno nie był ostrzegany przez hierarchę.

>>>Lepper: Uciekłem spod gilotyny Kaczyńskich

Szef Samoobrony nie mógł sobie przypomnieć, o czym rozmawiał z dyrektorem Radia Maryja, ale jest pewien, że widział się z nim już po wybuchu afery z odrolnieniem działki na Mazurach. "Ojciec Rydzyk mógł mi powiedzieć, że sprawa jest jedną wielką prowokacją" - relacjonował Lepper. "Chciałbym zdementować, że tę koalicję układał ojciec Rydzyk" - zastrzegł od razu.

Były wicepremier nie chciał też potwierdzić, że o przygotowywanej akcji CBA usłyszał od rzecznika Samoobrony Mateusza Piskorskiego. "Mógł powiedzieć, że coś jest" - wykręcał się od jednoznacznej odpowiedzi.

>>>Przeciek wyszedł od polityków PiS?

Informację o tym, że Mateusza Piskorskiego ostrzegł Wojciech Wierzejski, lider Ligi Polskich Rodzin, który o działaniach CBA dowiedział się wcześniej od "ekspertów i polityków zajmujących się PR-em", podało Radio ZET. Powołało się na zeznania Romana Giertycha, byłego szefa LPR, który miał tak zeznać przed prokuratorem. Przesłuchiwany wczoraj przez komisję Janusz Kaczmarek, były prokurator krajowy i szef MSWiA, nie chciał potwierdzić, że "ekspertami i politykami" byli trzej politycy PiS - Jacek Kurski, Adam Bielan i Michał Kamiński. O przeciek oskarżył ich Sebastian Karpiniuk, poseł PO z komisji śledczej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj