Były wiceminister rolnictwa Maciej Jabłoński, patrząc w oczy byłemu wicepermierowi Andrzejowi Lepperowi, podtrzymał przed sądem zeznanie, że jego były szef szczególnie interesował się odrolnieniem ziemi na Mazurach. Załatwiającego tę sprawę Piotra Rybę, oskarżonego w "aferze gruntowej", przedstawiał jako "pełnomocnika lub przedstawiciela gminy Mrągowo".
Dziś Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia przeprowadził konfrontację Leppera z Jabłońskim. Ten ostatni . Lepper uznał te słowa Jabłońskiego za kłamstwo i oświadczył, że wytoczy mu cywilny proces.
>>> Jeden z oskarżonych twierdzi, że Lepper jest niewinny
Lepper twierdzi, że nie interesował się sprawą odrolnienia ziemi na Mazurach bardziej, niż innymi sprawami, z jakimi przychodzili do niego petenci. - jeśli nic się temu nie przeciwstawia i wszystko jest zgodnie z prawem. Oświadczył, że jeśli oskarżony Piotr Ryba powoływał się kiedykolwiek na wpływy w ministerstwie rolnictwa i za załatwienie sprawy żądał łapówki informując, że część będzie dla Leppera - robił to bez jego wiedzy i zgody. "Nie wierzę w to zresztą" - dodał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|