Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Koń stratował turystów na Gubałówce

2009-01-26 | Ostatnia aktualizacja: 20:19 | Komentarze: 0 | skomentuj

Galopujące w dzikim szale zwierzę, panika i krzyk rannych od kopyt - to sceny, jakie rozegrały się dziś w Zakopanem, a ściślej na Gubałówce. Zaprzęgnięty w sanie koń zerwał się woźnicy i tratował ludzi. Porwał nawet wózek z dzieckiem. Pięć osób jest w szpitalu. Właściciel i jego zwierze uciekli.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Dziecku, które porwał koń nic się nie stało. Wiadomo natomiast, że najmłodsza ofiarą zdarzenia ma 17 lat. Osoby, które najbardziej ucierpiały zostały przetransportowane do szpitala śmigowcem TOPR.

Jak dotąd nie wiadomo, co spłoszyło zwierzę. "Koń z saniami wjechał w grupę pieszych spacerujących grzbietem Gubałówki. Woźnica wraz z pasażerami wypadł z sań, nie był w stanie utrzymać spłoszonego zwierzęcia. Niestety mimo, że od zdarzenia minęło kilka godzin nadal nie wiemy czyj koń stratował ludzi, nie odnaleziono także woźnicy. Jednak ucieczka z miejsca wypadku nie działa na jego korzyść. Grozi mu nawet do trzech lat pozbawienia wolności" - mówi DZIENNIKOWI rzeczniczka zakopiańskiej policji, st. asp. Monika Kraśnicka-Broś.

W akcji ratunkowej uczestniczyło kilka karetek pogotowia ratunkowego, śmigłowiec TOPR, policjanci i strażacy.

MP, CIS
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «