Koń stratował turystów na Gubałówce
Galopujące w dzikim szale zwierzę, panika i krzyk rannych od kopyt - to sceny, jakie rozegrały się dziś w Zakopanem, a ściślej na Gubałówce. Zaprzęgnięty w sanie koń zerwał się woźnicy i tratował ludzi. Porwał nawet wózek z dzieckiem. Pięć osób jest w szpitalu. Właściciel i jego zwierze uciekli.
- Ranni na Gubałówce w poważnym stanie
- Jedna karetka na sto tysięcy turystów
- Odpowie za stratowanie turystów na Gubałówce
- Zakazali góralom powozić po kielichu
- Rozwścieczony byk stratował rolnika
- Rozjuszone byki atakują w Polsce
- Konie stratowały dziewczynki w Krakowie
- 200 lat Sabały - wspótwórcy legendy Tatr
- Byk rozszarpał i stratował właściciela
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziecku, które porwał koń nic się nie stało. Wiadomo natomiast, że najmłodsza ofiarą zdarzenia ma 17 lat. Osoby, które najbardziej ucierpiały zostały przetransportowane do szpitala
śmigowcem TOPR.
Jak dotąd nie wiadomo, co spłoszyło zwierzę. "Koń z saniami wjechał w grupę pieszych spacerujących grzbietem Gubałówki. Woźnica wraz z pasażerami wypadł z sań, nie był w
stanie utrzymać spłoszonego zwierzęcia. Niestety mimo, że od zdarzenia minęło kilka godzin nadal nie wiemy czyj koń stratował ludzi, nie odnaleziono także woźnicy. Jednak ucieczka z miejsca
wypadku nie działa na jego korzyść. Grozi mu nawet do trzech lat pozbawienia wolności" - mówi DZIENNIKOWI rzeczniczka zakopiańskiej policji, st. asp. Monika Kraśnicka-Broś.
W akcji ratunkowej uczestniczyło kilka karetek pogotowia ratunkowego, śmigłowiec TOPR, policjanci i strażacy.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!