"W trakcie przeprowadzania kontroli okazało się, że skarbówka ma znacznie więcej pracy niż się jej wydawało. Kontrolerzy, którzy myśleli, że do sprawdzenia będą tylko sklepy pod szyldem Dopalacze.com, bardzo się przeliczyli. Na początku stycznia mówiliśmy o 40 sklepach w skali całego kraju, ale ich może być znacznie więcej" - mówi Magdalena Kobos z resortu finansów.

W całej Polsce już znaleziono 18 dodatkowych sklepów, działających pod innym szyldem. Kontrola przedłuży się w pięciu województwach, w tym w śląskim, dolnośląskim i kujawsko-pomorskim. Dodatkowo właściciele sklepów z dopalaczami, chcąc opóźnić publikację wyników raportu, masowo zapowiadają skargi na procedury kontrolne i odwołania od ewentualnych decyzji podatkowych nałożonych przez skarbówkę.