Wygadał się, że zabił w Hiszpanii
Miał na koncie jedno zabójstwo, ale policjantom przyznał nieopatrznie, że w Barcelonie popełnił inne - i grubo się na tym przejechał. Nierozważnego bandytę zatrzymali policjanci z Wrocławia, i szybko przez Interpol sprawdzili, że mówi on prawdę. Hiszpańscy policjanci znaleźli ciało kobiety a Polak odpowie teraz za dwa morderstwa.
- Zabił dziecko, bo płakało
- 11 lat więzienia za zabójstwo przyjaciela
- "Nie wierzę, że Pazik sam się zabił"
- Sędzia popełnił morderczy błąd
- Prasa w Hiszpanii przeciwko cięciom płac
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Historia zaczęła się w styczniu ubiegłego roku, kiedy mężczyzna został zatrzymany przez policję w Jaworze (Dolnosląskie) w sprawie zabójstwa. Od zadanych przez niego ciosów nożem zginął wtedy jego znajomy. Morderca nie wypierał się swojej zbrodni i szybko trafił do policyjnego aresztu w legnickiej komendzie.
"Tam próbował popełnić samobójstwo. Pilnujący go policjant uratował go. To sprawiło, że zatrzymany, kiedy doszedł do siebie, opowiedział policjantowi o drugim zabójstwie, którego miał dokonać w Hiszpanii” - mówi DZIENNIKOWI Sławomir Masojć, rzecznik policji w Legnicy.
Funkcjonariuszowi udało się wyciągnąć od mężczyzny wiele szczegółów dotyczących zbrodni. Dowiedział się, że ofiarą była kobieta, a jej zwłoki znajdują się na terenie Barcelony. Wszystkie te informacje przekazał kolegom z sekcji kryminalnej komendy w Legnicy. Ci z kolei skontaktowali się z Interpolem. Ruszyło osobne śledztwo we współpracy z hiszpańską policją. Okazało się, że zwłoki kobiety rzeczywiście znajdują się w opisanym przez mężczyznę miejscu. Teraz mężczyzna odpowie za dwie zbrodnie.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!