Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Porównanie Popiełuszki do Bonda to przesada

2009-02-25 | Ostatnia aktualizacja: 21:13 | Komentarze: 0 | skomentuj
Porównanie Popiełuszki do Bonda to przesada

Porównanie Popiełuszki do Bonda to przesada Fot. KINO SWIAT / Inne

"Hmm, hollywoodzki klimat", "Film wciąga jak najlepszy James Bond" - tak reklamuje film o księdzu Popiełuszce dystrybutor. "Firmy zrobią wszystko, by dotrzeć do odbiorcy. Ja tego nie aprobuję" - powiedział o reklamie filmu "Popiełuszko" biskup Tadeusz Pieronek.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"(...) nie ma muskułów Vina Diesela, zamiast astonem martinem jeździ syrenką, a z racji wykonywanego zajęcia nosi sutannę, na którą (gdy jest zimno) zakłada gustowny kożuszek. Może Popiełuszko nie wygląda na twardziela, ale niezłomnością nie ustępuje na pewno znanym postaciom z komiksów" - pisze dystrybutor filmu, firma Kino Świat.

I dalej: "Popiełuszce przytrafiają się «przygody» dość nietypowe jak na przedstawiciela kleru", albo "PRL sportretowany jeszcze lepiej niż w «Alternatywy 4»". Kunszt, z jakim zrobiono film, dystrybutor porównuje do sztuki na miarę "Misia" czy "Alternatywy 4" Barei, a całość reklamuje jednoznacznie: "Tylko dla widzów o mocnych nerwach". Kontrowersyjne reklamy pojawiły się w ogólnopolskich dziennikach.

Takie podejście firmy krytykuje biskup Tadeusz Pieronek. "Jest teraz taka moda, której ja nie aprobuję, aby wszystko mówić bardzo dosadnie. Firmy reklamowe zrobią wszystko, by dotrzeć do odbiorcy. Może i nie trzeba robić z filmu o księdzu Popiełuszce świętego obrazka, ale porównywanie go do Jamesa Bonda to moim zdaniem przesada" - stwierdził hierarcha w rozmowie z DZIENNIKIEM.

Przedstawicielka dystrybutora Małgorzata Kostro-Ostrowska twierdzi, że decyzję o takiej, a nie innej formie promocji podjęto dlatego, aby zachęcić do obejrzenia filmu widzów, których nie było na świecie, gdy zginął ksiądz Popiełuszko. "Naszą reklamą chcieliśmy dotrzeć do młodzieży, a nie szokować opinię publiczną" - zapewnia Kostro-Ostrowska. "Chodziło nam też o podkreślenie, z jaką wiernością film oddaje rzeczywistość czasów PRL-u i zwrócenie uwagi na to, jak ciekawe życie miał ksiądz Jerzy Popiełuszko" - mówi przedstawicielka Kino Świata.

Barbara Mińska
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «