Wierni z Koszalina są zbulwersowani billboardem, który zawisł na wieżowcu przed kościołem przy ul. Niepodległości. Atrakcyjna blondynka w kusej marynarskiej koszulce i stringach wypina pośladki wprost na wychodzących ze świątyni parafian.
Przedstawiciele firmy twierdzą, że i w żaden sposób nie miały urazić uczuć parafian pobliskiego kościoła. "Każda reklama jest dziś przesycona erotyzmem i na to się nie oburzam. Ale " - denerwowała się Anna Kowalska.
>>>Jezus i męskie przyrodzenie w Media Markt
Księża franciszkanie z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego, która znajduje się obok wieżowca, traktują sprawę z przymrużeniem oka. "Rozumiem, że , bo jeździ tu mnóstwo aut. Ale " - ocenia ojciec Tomasz Tęgowski.
>>>Polacy protestują przeciw papieżowi z piwem
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|