Język polski króluje w szkockich szkołach
Najnowsze dane szkockiego rządu pokazują, że język polski zaraz po angielskim jest drugim najpopularniejszym językiem wśród uczniów. W szkołach w Szkocji kształci się teraz ponad 4,6 tysięcy dzieci z Polski - o jedną trzecią więcej niż w ubiegłym roku.
- Polacy zbadają, co myślą rodacy na Wyspach
- Polak najbardziej obiecującym Szkotem?
- Szkocki poseł założył klub dla Polaków
- "Imigranci wjeżdżają tu na własne ryzyko"
- Polacy nie zabierają pracy Brytyjczykom
- Emigranci wolą czytać po polsku
- W McDonaldzie nie można mówić po polsku
- Polacy będą mieli własne szkoły w Szkocji?
- Znaki drogowe na Wyspach po polsku
- Żywa kronika Polonii w Londynie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W tegorocznym badaniu polski pokonał dwa najpopularniejsze dotychczas na Wyspach języki emigrantów - Pundżabi i Urdu, którymi posługują się Hindusi i Pakistańczycy. Jeszcze w 2007 roku wydział edukacji przy szkockim parlamencie doliczył się ponad 3,3 tysięcy uczniów z Polski. Stawiało to naszych rodaków na czwartym miejscu na liście najliczebniejszych narodowości, zaraz po Szkotach, Hindusach i Pakistańczykach. Ale przez następne dwanaście miesięcy liczba polskich uczniów zwiększyła się o jedną trzecią, czyli o tysiąc trzysta. Wyniki te są o tyle zastanawiające, że według szkockiego rządu masowy napływ polskich emigrantów dawno już się skończył.
>>>Przeczytaj o polskich szkołach w Szkocji
"Polskich dzieci jest tak dużo na tle szkockich, bo kraj ten boryka się z niżem demograficznym, a to oznacza, że co roku coraz mniej uczniów zaczyna naukę w szkołach. Z kolei wiele polskich dzieci, które przyjechały na Wyspy ze swoimi rodzicami kilka lat temu, teraz właśnie wkroczyło w wiek szkolny" - tłumaczy jeden z autorów badania, Tom Whittles.
Mirosława Kyc, socjolog i założycielka polskiej szkoły sobotniej w Motherwell niedaleko Glasgow przyznaje, że taka liczba małych Polaków może powodować pewne problemy dla systemu edukacyjnego. "W niektórych szkołach w moim regionie na dwustu uczniów ponad pięćdziesiąt to dzieci z Polski. Część z nich nie mówi dobrze po angielsku, bo bezpieczniej czuje się we własnym gronie. Nie pomaga też to, że wielu rodziców nie radzi sobie z językiem" - mówi Kyc.
Polska socjolog, która jest mamą pięcioletniego syna, opowiada, że w Szkocji język polski stał się popularny także wśród dzieci z innych krajów, np. z Afryki czy Azji. "Zauważyłam, że uczniowie z emigranckich rodzin lepiej dogadują się z rówieśnikami z Polski. Może dlatego, że też są tu w pewnym sensie obcy. Zauważyłam na przykład, że na kursie angielskiego, który kiedyś prowadziłam, mały chłopiec z jednego z krajów afrykańskich lepiej mówił po polsku niż po angielsku".
Kilka miesięcy temu Szkocję obiegła informacja o otwarciu w największych skupiskach Polonii czterech szkół codziennych. Według pierwotnego planu Konsulatu Generalnego w Edynburgu, szkoły, w których uczyliby polscy nauczyciele, byłyby przedłużeniem już istniejącej sieci szkółek sobotnich. Uczniowie z Polski, a także ich przyjaciele z innych krajów, mogliby się tam spotykać po lekcjach w szkołach publicznych na zajęcia z polskiego, historii czy geografii.
"Dzieci zapominają, jak poprawnie mówi się po polsku. Potrzeba nam prawdziwej szkoły, gdzie uczniowie mają konsultacje także w tygodniu i uczą się według programów, które przerabia się w Polsce. Być może część z nas za jakiś czas wróci do kraju" - mówi Agnieszka z Aberdeen, mama 10-letniego Jacka.
Jednak nie wszystkim Polakom ten pomysł się podoba. Ci, którzy mieszkają w Szkocji od wielu lat argumentują, że emigranci powinni integrować się z miejscowymi, a nie tworzyć zamknięte środowisko. "Moja córka mówi płynnie po angielsku i polsku. Ma przyjaciół z Japonii, Szkocji czy Włoch. Nie chciałabym jej zabierać takich doświadczeń i kazać przebywać tylko wśród Polaków" - mówi 35-letnia Wioleta, mieszkanka Edynburga.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!