Szpitalom brakuje leku do znieczulania
W szpitalu w Łukowie wstrzymano planowane wcześniej operacje, bo zabrakło leku do znieczulania pacjentów. Jelfa z Jeleniej Góry od listopada zeszłego roku nie produkuje tego leku.
- Szpitale pod lupą prokuratury
- Koniec z ochraniaczami na buty w szpitalu
- Prywatny lekarz drogi, ale poszukiwany
- Lekarze chcą wycofania corhydronu z karetek pogotowia
- Szpitalowi w Pabianicach grozi ewakuacja
- Afera z corhydronem zatacza szersze kręgi
- Przez pół roku szpitale używały skażonych strzykawek
- Prokuratura: 17 ofiar zatrutego corhydronu
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W szpitalu w Łukowie na Lubelszczyźnie wstrzymano zaplanowane operacje. Powodem jest brak chlorsukcyliny znanej też jako skolina - leku do znieczulania. Wykonywane są tylko zabiegi ratujące życie.
"Zostały nam resztki leku do znieczulania pacjentów. Jeśli sytuacja w następnym tygodniu się nie poprawi, to może dojść do takiej sytuacji, że nie będziemy mieli czym znieczulać pacjentów w nagłych wypadkach" - mówi DZIENNIKOWI Władysław Kobielski, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w szpitalu w Łukowie.
>>>Urząd leków znów zlekceważył alarm z corhydronem
Dyrekcja otrzymała zapewnienie, że do 20 kwietnia szpital otrzyma skolinę, czyli lek, którego zaczyna brakować w całej Polsce. Hurtownie ostatnie dostawy otrzymały w połowie grudnia. Jelfa wstrzymała produkcję w listopadzie ubiegłego roku. Jak dowiedział się DZIENNIK, produkcja leku ruszy dopiero w piątek po świętach.
>>>Szkoło w corhydornie nie z winy producenta
Dyrekcja szpitala w Łukowie uważa, że zawinił brak koordynacji ze strony Ministerstwa Zdrowia, które dopuściło do sytuacji, że kraj został bez leku.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!