Dziennik Gazeta Prawana logo

Straciła premię, bo nie mówiła po angielsku

16 września 2009, 19:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie chciała rozmawiać z zagranicznymi turystami po angielsku, teraz straci premię. Taka kara spotkała pracownicę kasy PKP Intercity z Białegostoku.

Do awantury doszło na początku sierpnia na białostockim dworcu PKP. . Niestety kasjerka twierdziła, że nie rozumie, co turyści mówią. Wtedy jedna z osób z kolejki zaproponowała, że może przetłumaczyć, co mówią Włosi. .

niałostockiego wydania Gazety Wyborczej. Sytuację opisała w jednym ze swoich felietonów. Sprawa tak zbluwersowała jednego z białostoczan, że postanowił złożyć skargę na kasjerkę. J. Kobieta miała też rozmowę ze swoim szefostwem, w której przypomniano jej, że do jej obowiązków należy m.in. mówienie do zagranicznych turysów po angielsku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj