Demon prędkości na polskiej autostradzie
Policjanci z Dolnego Śląska mieli nie lada wyzwanie. Swoim autem z wideoradarem próbowali dogonić porsche, którym jechał obywatel Szwecji. W pewnym momencie mknął z prędkością 227 km/h. Policjantom jednak udało się go dopaść. Zobacz porsche w szaleńczym rajdzie.
- Chłopiec rozjechał ciągnikiem kuzynkę
- Masakra na drogach. Czworo dzieci nie żyje
- Kto cofał na autostradzie? Nitras z PO
- Ksiądz pirat? Parafianie nie wierzą
- Tak Niemiec szalał mercedesem w Polsce!
- Zobacz, jak szalał u nas pirat z Wietnamu
- Zobacz, jak pirat drogowy wpadł przez "elkę"
- Strzelanina w centrum Katowic. Dwoje rannych
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na autostradzie A4 nie brakuje szaleńców łamiących przepisy, ale ten był wyjątkowy. Ciemne porsche mknęło ponad 200 km/h płynnie wyprzedzając wszystkie inne auta. W pewnym momencie policyjny wideorejestrator wskazał nawet 216 km/h, a samochód zniknął policjantom z oczu.
Na szczęście kawałek dalej szalonego rajdowca zablokowały inne samochody. Kierowcą porsche okazał się 48-letni Szwed. Na widok policjantów nieco się zdziwił i tłumaczył, że... często jeździ do Niemiec, a tam można pędzić z dowolną szybkością. Policjantów nie przekonał. Za przekroczenie dozwolonej prędkości o 106 km/h otrzymał 500 zł mandatu. To i tak niska kara. Jako cudzoziemiec nie dostał punków karnych.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!