Do tragedii doszło na jeziorze Orzysz na Mazurach. Wiosłową łódką płynęło młode małżeństwo z 15 miesięcznym dzieckiem. Widzieli szybko zbliżającą się motorówkę, ale za pomocą samych wioseł nie byli w stanie przed nią uciec.

Doszło do zderzenia. Motorówka przecięła małą łódkę równo na pół. Pasażerowie wypadli do wody, na szczęście w pobliżu był patrol WOPR i ratownikom udało się wszystkich wyłowić. Mężczyźnie i dziecku, któe miało na sobie kamizelkę ratunkową, nic się nie stało. W gorszym stanie jest matka. Kobieta doznała urazu miednicy i złamała nogę. Została przetransportowana śmigłowcem do szpitala.

Sprawa zajęła się policja. Okazało się, że prowadzący motorówkę Piotr K. miał 1,5 promila alkoholu we krwi. Został aresztowany. Na pewno straci patent sternika, sąd zdecyduje czy także trafi do więzienia. Grozi mu 4,5 roku odsiadki.