Młody Ukrainiec zginął na torze do zjazdów wagonikami w Kluszkowcach pod Nowym Targiem. Zjeżdżał z kolegą i postanowił się wychylić. Z ogromną siłą uderzył głową w słupek. Nie miał szans. Obrażenia były tak poważne, że zginął na miejscu.
Na miejscu wypadku jest teraz policja, która bada okoliczności wypadku. Według tvn24.pl pierwsze ustalenia wskazują na to, że w wagoniku było dwóch młodych Ukraińców - , który jechał z tyłu i jego kolega.
W pewnym momencie, kiedy wagonik rozpędził się na torze do dużej prędkości, 15-latek postanowił się wychylić. Wtedy , który przytrzymywał barierkę. Nie przeżył uderzenia.
Całoroczny tor saneczkowy w Kluszkowcach to ma długość 900 metrów. Po szynach zjeżdżają tam specjalne wagoniki. Rozpędzają się maksymalnie do 40 km/h.
Jeśli byłeś świadkiem wypadku, poinformuj nas za pośrednictwem infooko.pl.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|