"Polscy budowlańcy kradną nam pracę"
Setki brytyjskich związkowców zebrało się wczoraj na terenie budowy nowej elektrowni w Newark w hrabstwie Nottinghamshire. Protestowali przeciwko zatrudnianiu przy budowie emigrantów z Polski i Hiszpanii.
- Polacy na Wyspach masowo tracą pracę
- Polacy w Holandii na lepszych warunkach
- Brytyjczycy znów zastrajkują przez Polaków
- Tak wykorzystują Polaków w Irlandii
- Ataki na Klub Polski w Kidderminster
- Wyspiarze coraz częściej atakują Polaków
- Zobacz, jak Anglik szukał pracy w Polsce
- Polacy, poskarżcie się na pracodawcę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Inwestycja w południowo-wschodniej Anglii należy do niemieckiego giganta elektrycznego Eon, który do jej wykonania zatrudnił przedsiębiorstwo Alstom z Francji. Francuzi z kolei na swojego podwykonawcę wybrali polską firmę Remak. Brytyjscy budowlańcy ze związku Unison burzą się, że teraz całe zatrudnienie przejdzie w ręce obcokrajowców. Głównie Polaków i Hiszpanów.
"Prawdopodobnie żadne z 850 miejsc pracy nie dostanie się w ręce Brytyjczyków. To po prostu skandal. Jeśli inwestorzy nie potraktują nas poważnie, dzikie protesty zaleją cały kraj" - krzyczał do tłumu 400 budowlańców jeden z liderów związku, Derek Simpson.
Francuska firma Alstom wystosowała do związkowców komunikat prasowy, w którym podkreśliła, że jest firmą o międzynarodowym zasięgu:"Zatrudniamy ponad 76 tysięcy ludzi w 70 krajach świata. W Wielkiej Brytanii na naszych budowach pracuje ponad 5 tysięcy osób, w większości Brytyjczyków. Jesteśmy firmą, która ceni równe szanse i nigdy nie dyskryminowała swoich pracowników".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!