"Obudził nas ogromny huk" - mówią świadkowie, mieszkający nieopodal posesji właścicieli mercedesa. "Nie wiemy, czy do była bomba, ale tak przypuszczamy, bo cóż innego mogło spowodować taki hałas? Ktoś zawiadomił policję. Ludzie bali się wyjść z domu. Nie wiadomo było, co się dzieje" - relacjonowali sąsiedzi dla portalu iswinoujscie.pl.

Rzecznik Zachodniopomorskiej policji Maciej Karczyński wyjaśnia, że o 4 rano do dyżurnego w policji w Świnoujściu zadzwonił zdenerwowany właściciel auta, informując o wybuchu. Na miejsce natychmiast wysłano pirotechników i ewakuowano okolicznych mieszkańców.

"Nie wiadomo jeszcze, czy przyczyną eksplozji był ładunek wybuchowy" - mówi DZIENNIKOWI Karczyński. Przyczyny wybuchu ustali działająca na miejscu grupa ekspertów.