Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Skatowana maleńka Nikola przeżyła piekło

2007-10-13 | Ostatnia aktualizacja: 23:48 | Komentarze: 0 | skomentuj

Lekarzy przeraził stan 1,5-rocznej Nikoli, skatowanej przez wujka. Miała twarz całą w siniakach, spuchniętą wargę i rozbitą głowę. Na nóżkach widać było ogromne krwiaki. "Bito ją otwartą męską ręką" - opowiada "Faktowi" ordynator z opolskiego szpitala.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Trudno opisać słowami to, co wycierpiała maleńka Nikola z Głogówka (Opolskie). Przez blisko dwa tygodnie dziewczynka była katowana przez wujka, Pawła K. Dopiero kiedy całkiem zamilkła i przestała nawet płakać, jej losem zainteresowała się ciotka. Z przerażeniem odkryła, że mała nie rusza się. Odrętwiała i zamęczona wpatrywała się w jeden punkt. Była na skraju agonii. Paulina K. zadzwoniła na pogotowie. "Ona nie kontaktuje" - powiedziała do lekarza.

Gdy ten przyjechał na miejsce i zobaczył dziewczynkę, zamarł. Nikola miała twarz całą w siniakach, spuchniętą wargę i rozbitą głowę. Na nóżkach widać było ogromne krwiaki! Jej zapłakane oczy błagały o pomoc. Lekarz chwycił za telefon i natychmiast zadzwonił po policję. Nikolę natychmiast przewieziono do Wojewódzkiego Centrum Medycznego do Opola. Trafiła na oddział chirurgii.

"Dziewczynka wiele wycierpiała" - opowiada "Faktowi" Eligiusz Bogdanowicz, ordynator oddziału. "Widać, że była bita regularnie i bardzo mocno. Rany na jej ciele wskazują na to, że bito ją otwartą, męską ręką. Teraz jest zalękniona i nieufna. Płacze. Boi się zwłaszcza mężczyzn" - mówi. "Na szczęście teraz nie zagraża jej niebezpieczeństwo".

Wujek, który skatował Nikolę, to kryminalista. Siedział w więzieniu za pobicia i rozboje. Kiedy upijał się, wszystko mu przeszkadzało. Najbardziej płacz maleństwa, które tęskniło za mamą. Kiedy Nikola wystraszyła się wody i nie chciała się kąpać, Paweł K. wpadł w dziki szał. Przerażone dziecko bił bez opamiętania: po głowie, pośladkach, po twarzy.

Kryminalista przyznał się do winy. Prokuratura postawiła mu zarzut pobicia i znęcania się ze szczególnym okrucieństwem. Prokuratura skierowała wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie. Mężczyźnie grozi nawet 10 lat więzienia

Matka Nikoli, która pracuje w Irlandii, już wie, jaki los spotkał jej dziecko. Wraca do Polski.

Katarzyna Tokarska
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «