Na miejscu są prowadzone czynności przez policję i prokuraturę. Z tego, co wiemy publicznie, na razie nie ma żadnych innych śladów, które by wskazywały na działanie osób trzecich, ale na to trzeba jeszcze trochę czasu i analiz - dodał Cichocki.

Wyjaśnił on, że działanie osób trzecich, to najważniejsza hipoteza, którą trzeba wykluczyć przy takim tragicznym zdarzeniu jak samobójstwo.

Kolega o zmarłym chorążym: Bolało go, że odstawili go na boczny tor

Zwłaszcza jeśli jest to takie samobójstwo, że ktoś nie zostawia po sobie listu, przynajmniej dziś nie wiemy, żeby był. Więc to zawsze prokuratura musi sprawdzić - stwierdził minister.

>>>Tajemnicza śmierć chorążego. To on ostrzegał Tu-154 o złej widoczności

Zdaniem szefa MSW zmarły Remigiusz Muś był ważnym świadkiem w śledztwie smoleńskim. Według Cichockiego, to co zeznał technik pokładowy Jaka-40 podważa ustalenia strony rosyjskiej zawarte w raporcie MAK.