Pozostawione bez opieki zwierzęta coś spłoszyło i rzuciły się do ucieczki. Dwukonny zaprzęg galopował ulicami miasta bez woźnicy przez dobrych kilkadziesiąt minut. Uszkodził kilka samochodów i zaczął stanowił zagrożenie dla ruchu. 

Konie zauważyli policjanci patrolujący radiowozem ulice miasta. I ruszyli w pościg.

- Pod wiaduktem na S1 Bystrzańska widzę, jak konie i furmanka bez woźnicy w stronę urzędu skarbowego lecą. Nie ma na pewno woźnicy, a konie w galopie lecą. Ja tam pędzę, ale jak tam masz kogoś, to też wyślij, żeby tam do zdarzenia jakiegoś nie doszło - poinformowali wcześniej oficera dyżurnego. Ostatecznie konie udało się złapać.

Choć do zdarzenia doszło jeszcze w sierpniu, to policja informuje o nim dopiero teraz. Wydział Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zamieścił film na FB. 

- Wczujcie się w rolę policjanta: z jednej strony wskażcie na wykroczenia, których dopuściła się para koni, z drugiej zaś zaproponujcie skuteczny sposób przeprowadzenia interwencji. Dla osoby, która poda prawidłową odpowiedź, przewidziana jest nagroda. Rozstrzygnięcie w dniu 28 września o godz. 22 - można przeczytać w sieci.